Gracze The Blues przyjechali z jasnym celem na dzisiejsze spotkanie. Wygrać przekonująco, żeby mieć szansę załapać się na Ligę Europy. Oto przebieg spotkania Niebieskich z Sunderlandem.

Spotkanie na ziemii piłkarzy w biało – czerwonych strojach rozpoczęło się zaskakująco. To gospodarze, który grali „o pietruszkę” przez pierwsze 25 minuty mocno napierali na gości. Ataki nie ustawały i zasłużenie to na prowadzenie wyszli zawodnicy Le Brisa. Świetny strzał Hume’a, który zdobył swoją drugą bramkę w tym sezonie.

Po zdobytym golu Gospodarze nie poszli za ciosem i w 1 połowie nie zagrozili już bramce Sancheza. A Chelsea? Jak zawsze, bez konkretów i bez polotu. Zostało 1-0 do przerwy!

Drugie 45 minut to kolejne ataki i przewaga Sunderlandu. Pomimo mniejszego posiadania piłki, aktywny Brobbey i spółka wyglądali o niebo lepiej i już w 52 minucie podwyższyli prowadzenie. Gola nie mógł sobie przypisać nikt z graczy ze Stadium of Light, gdyż było to trafienie samobójcze trafienie Malo Gusto.

Drugi gol przeciwników Chelsea w końcu zadziałał na graczy, już niedługo, Xabiego Alonso. W końcu bardzo niewidoczny Cole Palmer, wziął sprawy w swoje ręce i mocnym strzałem z dystansu, zdobył gola kontaktowego. Mogłoby się wydawać, że the blues się rozpędzają, ale 15 minut po zdobyciu bramki, Fofana otrzymał drugą żółtą kartkę i wyleciał z boiska.

Po czerwonej kartce jak można by się było spodziewać, zawodnicy ze Stamford Bridge panicznie rzucili się na bramkę przeciwników. Piłkarze Calluma stworzyli sobie kilka niezłych akcji, ale wszystkie kończyły się co najwyżej na strzale celnym.

Spotkanie zakończyło się wynikiem 2-1 a więc Chelsea zasłużenie wypada z europejskich pucharów, a Sunderland równie za swoje zasługi, zagra w lidze konferencji.