Chelsea może być o krok od przeprowadzenia jednej z największych transakcji tego lata.

Według informacji przekazanych przez katalońskie media, relacje pomiędzy londyńskim klubem a Realem Madryt po transferze Marca Cucurelli są na bardzo dobrym poziomie, a rozmowy dotyczące potencjalnego transferu Enzo Fernandeza nabierają tempa.

Argentyński pomocnik od dłuższego już czasu miał wywierać presję na władze Chelsea, aby umożliwiły mu odejście na Santiago Bernabeu. Enzo Fernandez postrzega ten transfer jako wyjątkową szansę na walkę o najważniejsze trofea. Najbliższe otoczenie zawodnika uważa, że w obecnej sytuacji sportowej panującej w Chelsea rywalizacja o największe sukcesy może być znacznie bardziej skomplikowana.

Nowy trener Chelsea, Xabi Alonso, miał widzieć w Fernandezie jedną z kluczowych postaci swojego nowego projektu. Hiszpański szkoleniowiec bardzo ceni umiejętności Argentyńczyka i liczył na to, że pomocnik będzie odgrywał ważną rolę w przebudowie zespołu. Jednocześnie Alonso ma rozumieć, że zatrzymanie zawodnika, który wyraźnie chce zmienić klub, może być niezwykle trudne i szkodliwe dla zespołu.

Rozmowy pomiędzy Chelsea a Realem Madryt mają przebiegać w dobrej atmosferze, a obie strony pozostają otwarte na znalezienie porozumienia. Kluczową kwestią pozostaje jednak wartość całej operacji. Chelsea wyceniła Enzo Fernandeza na 140 milionów euro, co stanowi bardzo wysoką kwotę nawet dla takiego hiszpańskiego giganta, jakim jest Real.

Real Madryt szuka więc sposobu na obniżenie kosztów transferu i według doniesień rozważa włączenie jednego ze swoich zawodników do tej transakcji. Takie rozwiązanie mogłoby pomóc obu klubom w osiągnięciu porozumienia i przyspieszyć finalizację negocjacji.

Dziennikarze donoszą również, że całkowita wartość operacji związanej z transferem Enzo Fernandeza może przekroczyć 100 milionów euro. Na ten moment nie zapadły jeszcze ostateczne decyzje, jednak temat ten pozostaje jednym z najgorętszych w kontekście letniego okna transferowego Chelsea.

ŹRÓDŁO@SPORT