Poszukiwania nowego snajpera na rynku transferowym trwają w najlepsze, a skauci ze Stamford Bridge bacznie analizują dostępne opcje przed zimowym okienkiem. Według najnowszych doniesień medialnych Nicolo Tresoldi wzbudził spore zainteresowanie zarządu Chelsea.

Włodarze z zachodniego Londynu poszukują godnego zastępcy dla Joao Pedro, aby wzmocnić siłę rażenia przed decydującą fazą sezonu. Według pogłosek klub wystosował już nawet oficjalne zapytanie w sprawie 21-letniego napastnika Club Brugge. Utalentowany gracz urodził się we Włoszech, jednak na poziomie reprezentacyjnym reprezentuje barwy Niemiec.

Napastnik ma na koncie bardzo mocny sezon. Jego największym dotychczasowym akcentem okazał się hat-trick w wyjazdowym meczu Ligi Mistrzów z Interem. Club Brugge wygrał wtedy 4:3, a Tresoldi strzelił bramkę z rzutu karnego, wykorzystując błąd bramkarza oraz dobitkę po interwencji bramkarza. Warto dodać, że w poprzednim sezonie zdobył 23 bramki i został królem strzelców ligi belgijskiej, a w obecnej kampanii utrzymał imponującą formę, zdobywając 11 goli w zaledwie 12 spotkaniach.

Sytuacja rynkowa pozostaje jednak skomplikowana, ponieważ gracz wzbudza spore pożądanie wielu europejskich potęg. Walkę o podpis tej wschodzącej gwiazdy planują podjąć również Manchester City, Arsenal oraz FC Barcelona. Belgijski klub wycenia swoją perłę na około 50 milionów euro, co zapowiada niezwykle zaciętą licytację w nadchodzących miesiącach.

Wielkim zwolennikiem talentu piłkarza jest Xabi Alonso, który widzi w nim idealny element układanki taktycznej. Dla Hiszpana Nicolo Tresoldi mógłby być graczem do natychmiastowej rywalizacji, a nie tylko inwestycją na przyszłość. Jego ruchliwość, skuteczność w polu karnym i doświadczenie z Ligi Mistrzów wpisują się w profil centralnego napastnika, którego szuka Chelsea. Kluczowa pozostaje jednak postawa Club Brugge, które na razie nie zamierza osłabiać składu w środku sezonu.

ŹRÓDŁOLa Stampa