Odejście Enzo Fernandeza tworzy pewną lukę w linii pomocy naszej drużyny.
Dlatego też The Blues mieli negocjować transfer m.in. Manu Kone. Jednakże najnowsze doniesienia całkowicie zmieniają pogląd na potencjalne wzmocnienia w ostatnich godzinach okna transferowego.
Obecna sytuacja wskazuje, że na Stamford Bridge już nikt nie przyjdzie. Chelsea rozpatrywała transfery Manu Kone z AS Romy oraz Lamina Camary z Monaco, ale obie propozycje okazały się za drogie. Klub uważa, że ma wystarczający skład i obecnie nie ma presji na ściągnięcie kolejnych zawodników.



