Kończy się właśnie jedna z najgłośniejszych sag transferowych tego lata. Enzo Fernandez został piłkarzem Manchesteru City.
To, że były gracz Benfiki chce zmienić klub wiadomo nie od wczoraj. Fernandez od długiego czasu nie krył się z zamiarem opuszczenia Stamford Bridge i zmienienia klubu. Wreszcie udało mu się osiągnąć swój cel.
Oficjalnie potwierdzono, że nowym pracodawcą Fernandeza został Manchester City. Argentyńczyk będzie trenował tam pod okiem swojego imiennika oraz byłego trenera, Enzo Mareski. Włoch był wielkim fanem talentu pomocnika i teraz ponownie będzie miał go w swoim zespole.
Według medialnych doniesień Chelsea ma sporo zarobić na swoim piłkarzu. Fabrizio Romano przekonywał, że The Blues zainkasują za niego 125 milionów funtów.
25-latek na przestrzeni ostatnich sezonów rozegrał dla Chelsea łącznie 170 meczów. W tym czasie zdobył 31 bramek i zanotował 30 asyst. Z klubem sięgał po Ligę Konferencji Europy oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. Sporadycznie pełnił też rolę kapitana The Blues.



