Pomimo doniesień niektórych mediów odejście Enzo Fernandeza z Chelsea w obecnym oknie transferowym nadal wydaje się możliwe.
Światowe media w ostatnim czasie sugerowały, że Chelsea ustaliła sztywny deadline na zbieranie ofert za Enzo Fernandeza. Najbardziej zainteresowany Argentyńczykiem był Manchester City. Obywatele ostatecznie nie zdecydowali się wysłać do Chelsea oficjalnej propozycji. Mogłoby się więc wydawać, że były gracz Benfiki pozostanie na Stamford Bridge.
Fabrizi Romano przekonuje jednak, że Manchester City nie uznaje tej sprawy za zamkniętą. Zespół z Etihad nadal pozostaje w kontakcie z otoczeniem pomocnika i wciąż rozważa wyłożenie ogromnej sumy na Fernandeza. Mówi się o tym, że piątkowy deadline był tylko swego rodzaju nieformalną werbalną klauzulą odstępnego.
Manchester City wciąż rozmawia z agentami zawodnika i ocenia jego sytuację. Potencjalny transfer nie byłby jednak tani. Chelsea nie ma zamiaru schodzić poniżej swojej wyceny, którą jest 120 milionów funtów.



