Mychajło Mudryk nadal czeka na ostateczny wynik śledztwa w sprawie swojej afery dopingowej. Rozwiązanie tej kwestii zdaje się być już coraz bliżej.

Reprezentant Ukrainy od długiego czasu pozostaje zawieszony w związku z oskarżeniami o stosowanie środków dopingowych. 25-latek pozostaje poza placem gry od końcówki 2024 roku i wciąż czeka na ostateczne rozstrzygnięcie swojej sprawy.

BBC Sport poinformowało, że w przypadku podtrzymania zawieszenia przez międzynarodowy Sportowy Sąd Arbitrażowy w Lozannie Chelsea będzie miała możliwość rozwiązania kontraktu skrzydłowego na świetnych warunkach. Dla The Blues byłaby to atrakcyjna okazja na poprawę sytuacji klubowej kasy, ponieważ zamortyzowany koszt pozostałej długości umowy piłkarza zostałby wymazany z klubowych ksiąg finansowych. Pomogłoby to utrzymać budżet klubu w ryzach.

Z drugiej strony, Chelsea będzie mogła także poczekać do końca zawieszenia piłkarza, które przypada na 2028 rok. Wówczas zespół ze Stamford Bridge będzie mógł próbować spieniężyć piłkarza, co także może być nienajgorszym wyjściem z sytuacji.

BBC Sport przekonuje także, że otoczenie piłkarza jest optymistycznie nastawione. Środowisko zawodnika wierzy, że skrzydłowy będzie mógł wrócić do gry już w kolejnym sezonie.

ŹRÓDŁOBBC Sport