Dobre wieści dla kibiców ze Stamford Bridge nieczęsto chodzą parami, ale tym razem fani Chelsea mają powody do optymizmu. Jak donosi Daily Mail, kluczowi defensorzy The Blues: Reece James oraz Levi Colwill są na najlepszej drodze, by pojawić się na boisku jeszcze przed zakończeniem bieżącego sezonu.
Choć trener Liam Rosenior jest znany z tego, że unika podawania konkretnych ram czasowych i nie lubi nakładać na zawodników presji powrotu, to sytuacja w sztabie medycznym wygląda nadzwyczaj obiecująco. Wszystko wskazuje więc na to, że kapitan zespołu, Reece James, zdąży wesprzeć kolegów w kluczowej fazie obecnej kampanii. Jego powrót byłby ogromnym wzmocnieniem nie tylko sportowym, ale przede wszystkim mentalnym dla drużyny walczącej o stabilizację formy.
Jeszcze bardziej sensacyjnie brzmią doniesienia dotyczące Leviego Colwilla. Młody obrońca który zmagał się z kontuzją więzadeł krzyżowych, stawia milowe kroki w rehabilitacji i w drodze do powrotu na boisko. Colwill trenuje już z całym zespołem w Cobham i obecnie skupia się na odbudowie swojej kondycji meczowej. Jeśli nie wydarzy się nic nieoczekiwanego, to on również otrzyma zielone światło na grę przed ostatnim gwizdkiem tego sezonu.
Dla Roseniora powrót tak ważnych ogniw w defensywie to prawdziwy luksus w kluczowym etapie sezonu. Czy obecność Jamesa i Colwilla w kadrze meczowej wystarczy, by Chelsea rzutem na taśmę uratowała sezon?



