Enzo Fernandez został ukarany za swoje ostatnie wypowiedzi w mediach. Argentyński gwiazdor nie będzie towarzyszył drużynie w trakcie dwóch najbliższych spotkań.

Wokół Enzo Fernandeza w ostatnich tygodniach dzieje się sporo. Sam piłkarz po odpadnięciu z Ligi Mistrzów stwierdził, że jego przyszłość w drużynie pozostaje pod znakiem zapytania i nie wie, co się wydarzy po zakończeniu sezonu. Ostatnie zachowanie pomocnika miało zostać bardzo źle odebrane w klubowych strukturach oraz szatni. Potwierdziła to decyzja Liama Roseniora.

Angielski menedżer poinformował na konferencji prasowej przed meczem pucharowym z Port Vale, że wobec Enzo zostały wyciągnięte konsekwencje.

Godzinę temu rozmawiałem z Enzo. Jako klub, ze mną jako częścią tej decyzji, stwierdziliśmy, że nie będzie dostępny na jutrzejsze spotkanie ani mecz z Manchesterem City w przyszłotygodniową niedzielę. Granica została przekroczona w kwestii naszych zasad oraz kultury, którą chcemy tworzyć.

Mam wobec Enzo jako charakteru, człowieka oraz gracza największy szacunek. Jest sfrustrowany ponieważ chce odnosić sukces. W kwestii tej decyzji, nie chodzi tu o w całości o mnie, dyrektorów sportowych, właścicieli czy graczy. Wszyscy jesteśmy w tym zgodni. Drzwi nie są zamknięte dla Enzo. To sankcja. Musimy chronić naszą kulturę i w tej kwestii granica została przekroczona.

ŹRÓDŁOFootball.london