Malo Gusto przyznaje, że naprawdę cieszy się współpracą z Liamem Roseniorem oraz nową rolą, jaką pełni w zespole.
Francuz zaliczył swój pierwszy występ pod wodzą nowego trenera w środowym zwycięstwie 1:0 nad Pafosem. Wcześniej z gry wykluczyły go kontuzja i choroba, przez co opuścił mecze z Charltonem, Arsenalem i Brentfordem.
W spotkaniu z Pafosem było widać, że Gusto często grał wysoko i szeroko, ale momentami schodził też do środka — podobnie jak za czasów Enzo Mareski. Sam zawodnik wyjaśnił, że Rosenior dał mu większą swobodę w poruszaniu się po boisku.
„Powiedział mi, żebym był bardziej wolny na boisku i częściej zmieniał swoją pozycję w trakcie meczu.”
„Czasami mogę wchodzić do środka, czasami grać szeroko. To w gruncie rzeczy podobny sposób gry, co jest dobre, bo nie musieliśmy wprowadzać wielu zmian.”
„Lubię grać ofensywnie — to pasuje do mojego stylu. Naprawdę cieszę się tym systemem i tą swobodą. Teraz najważniejsze jest, żeby dalej się rozwijać i jak najlepiej pomagać drużynie.”
Gusto odniósł się także do pierwszych tygodni pracy z nowym trenerem i atmosfery panującej w zespole.
„To nowa era — nowa taktyka i nowe rzeczy do poprawy.”
„Wszyscy cieszymy się, że jest z nami. Teraz naszym zadaniem jest połączyć to wszystko, odbudować zespół i grać na jak najwyższym poziomie.”



