Strategia płacowa nowych właścicieli zostaje wystawiona na najcięższą próbę, ponieważ obecne kontrakty piłkarzy Chelsea stały się kością niezgody i trzej liderzy domagają się podwyżek.

Według raportu BBC Sport, atmosfera w gabinetach na Stamford Bridge gęstnieje. Levi Colwill, Moisés Caicedo oraz Enzo Fernández rzekomo oczekują rozpoczęcia konkretnych rozmów w sprawie poprawy warunków finansowych. Dlatego też strategia finansowa BlueCo, oparta na niskich podstawach, zostaje wystawiona na bardzo ciężką próbę. Ci zawodnicy podpisali co prawda długoterminowe zobowiązania. Jednakże ich obecne zarobki odstają od rynkowych standardów, co budzi coraz większą frustrację. Zatem dyrekcja sportowa musi szybko zareagować, aby uniknąć buntu w szatni.

Władze klubu planują opóźnić negocjacje aż do lata. Warto dodać, że głównym celem jest utrzymanie stabilności budżetu płacowego. Mimo to presja ze strony gwiazd rośnie z każdym tygodniem. Ponadto media sugerują, że omawiane kontrakty piłkarzy Chelsea mogą stać się przyczyną letnich odejść, jeśli żądania nie zostaną spełnione. Trevoh Chalobah i Tosin Adarabioyo również czekają na decyzje dotyczące ich przyszłości. W rezultacie nadchodzące okno transferowe będzie decydujące dla całego projektu Liama Roseniora.

Dzięki temu dowiemy się, czy właściciele zmienią swoje rygorystyczne zasady finansowe. W ostatecznym rozrachunku zgoda na podwyżki może otworzyć puszkę Pandory i zachęcić innych do żądań. Fani liczą na szybkie i bezbolesne rozwiązanie konfliktu. Stabilność kadry jest teraz priorytetem w walce o trofea. Sytuacja wymaga delikatnego podejścia ze strony zarządu. Każdy błąd może kosztować klub utratę kluczowych ogniw zespołu.

ŹRÓDŁOBBC Sport / Nizaar Kinsella