Xabi Alonso wziął udział w konferencji prasowej po spotkaniu z Hull City.

Oglądanie twojego zespołu to duża frajda, ale jak bardzo frustrująca jest strata tylu goli?

-Tak, to wszystko może i jest widowiskowe, ale mam nadzieję, że pewnego dnia powiecie, iż to był nudny mecz, który wygraliśmy, nie dostarczając tylu emocji. Jednak z pewnością powtarzają się u nas pewne schematy. Poprawa tego i wyeliminowanie błędów zajmie trochę czasu, szczególnie w momentach, gdy wychodzimy na prowadzenie – wtedy nadal trzeba rywalizować i nie dawać rywalom tak łatwo szansy na powrót do gry. Zwłaszcza przy pierwszej bramce mogliśmy zachować się znacznie lepiej. Zbytnio pobłażliwie daliśmy im nadzieję, bo do tamtej pory kontrolowaliśmy mecz i stwarzaliśmy sytuacje. Jednak tamten moment zmienił nastroje i wynik spotkania. To coś, o czym musimy rozmawiać, czym musimy się zająć i na pewno to poprawimy, ale w tym momencie ma to wpływ na nasze występy.

Czy zmiana formacji była próbą naprawienia tego, czy wynikała ze specyfiki konkretnego rywala?

-Cóż, chodzi o profil zawodników. Można powiedzieć, że była to trójka lub czwórka w obronie, więc rozbija się to o wybór graczy, ich jakość i to, gdzie gra im się najlepiej. Dziś zagraliśmy z Malo [Gusto], który zajmował dobre pozycje, staraliśmy się go szukać i łączyć grę na prawej stronie z innymi zawodnikami, więc dla mnie nie była to aż tak duża zmiana.

Czy sprawiedliwe byłoby stwierdzenie, że Chelsea lepiej radzi sobie w ataku przy stałych fragmentach gry niż w obronie przed nimi?

-Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że atakujemy lepiej niż bronimy w każdym elemencie gry. Wiemy, że to dla nas duży i ważny temat. Oczywiście to dopiero cztery mecze, ale nie podoba mi się dynamika w kontekście traconych goli i musimy spisywać się znacznie lepiej. Gra z akcji, stałe fragmenty, długie piłki, ta nieustępliwość i waleczność – we wszystkim możemy być lepsi.

Czy widzisz u swoich piłkarzy prawdziwą chęć do obrony?

-Z pewnością możemy robić to lepiej. Musimy mieć świadomość, że nawet gdy prowadźmy, niezwykle ważną częścią gry jest trzymanie się razem, zachowywanie odpowiednich odległości i agresywne, intensywne doskakiwanie w sytuacjach defensywnych. Jestem przekonany, że stać nas na więcej.

Czy brakuje wam sprytu, czy może odpowiedniego instynktu?

-Musimy być świadomi, że w Premier League każda drużyna może cię ukarać w dowolnej sytuacji. Dziś stało się to po długim zagraniu i dwóch kozłach. Musisz być niezwykle czujny i gotowy na to, że zagrożenie nadejdzie z każdej strony. Jeśli zagrasz zbyt miękko albo nie będziesz przygotowany, zostaniesz ukarany – i dokładnie tak zostaliśmy ukarani dzisiaj.

Czy zmiana Jorrela Hato w przerwie była podyktowana taktyką, czy kontuzją?

-Taktyką.

Jaki był powód tej decyzji?

-Chcieliśmy zawodnika o innym profilu. Pep [Chavarria] i Jorrel różnią się od siebie i taka była po prostu decyzja.

ŹRÓDŁOfootball.london