Zarząd zachodniolondyńskiego klubu ponownie znajduje się w centrum uwagi mediów. Todd Boehly i Mark Walter są w trakcie rozmów na temat sprzedaży swoich udziałów w Chelsea większościowemu właścicielowi, Clearlake Capital. Negocjacje toczą się na tle konfliktów strategicznych i śledztwa federalnego w USA, które dotyczy imperium biznesowego Waltera.
Decyzja o ewentualnym wycofaniu się dwóch inwestorów nie jest dziełem przypadku. Decyzja ta wynika bezpośrednio z narastających od dawna napięć wewnątrz amerykańskiego konsorcjum, które przecież przejęło stery na Stamford Bridge zaledwie cztery lata temu. Powodem sporów pozostaje całkowicie odmienna wizja strategii rozwoju pierwszej drużyny. Eghbali i partnerzy chcą stabilności i długoterminowego rozwoju, podczas gdy Boehly preferuje bardziej agresywne podejście do wydatków i budowy składu. Mimo że Clearlake Capital posiada ponad sześćdziesiąt procent akcji, obie strony dysponują równym prawem głosu. W rezultacie taka sytuacja wielokrotnie prowadziła do paraliżu decyzyjnego w gabinetach. Dlatego ewentualna transakcja mogłaby ostatecznie rozwiązać ten uciążliwy pat na najwyższych szczeblach władzy.
Ponadto warto zwrócić uwagę na istotny kontekst zewnętrzny. Przedsiębiorstwa ubezpieczeniowe należące do Marka Waltera znalazły się pod lupą amerykańskich prokuratorów w związku z niejasnymi pożyczkami. Z tego powodu miliarder zmuszony jest do szybkiego pozyskiwania gotówki. Najlepszym tego dowodem była niedawna sprzedaż koszykarskiej ekipy Los Angeles Lakers za rekordowe 12,5 miliarda dolarów. To właśnie te zawirowania prawne sprawiają, że wyjście z piłkarskiego biznesu wydaje się niezwykle logicznym krokiem.
Obecnie Clearlake Capital kategorycznie odrzuca możliwość pozbycia się swojego pakietu większościowego, ale chętnie przejmie akcje od partnerów. Rozmowy trwają, jednakże ostateczne porozumienie wciąż nie zostało osiągnięte. Wiele wskazuje na to, że Todd Boehly i Mark Walter sprzedadzą swoje udziały. Z pewnością całkowite przejęcie wszystkich udziałów przez jednego właściciela Chelsea zagwarantowałoby klubowi bezcenną stabilność.



