Chelsea w drugiej kolejce Premier League zmierzyła się z Brighton. Mecz zakończył się zwycięstwem The Blues.
Przed meczem odbyła się uroczystość pożegnania zmarłych – byłego właściciela Chelsea Kena Batesa oraz legendy klubu Bobbyego Tamblinga, który strzelił 202 bramki w barwach The Blues, a jego rekord pobił dopiero Frank Lampard. Podobnie jak w pierwszym meczu, zawodnicy Chelsea szybko zdobyli bramkę. Po rzucie rożnym główką uderzał Joao Pedro, a po odbiciu piłki od bramkarza Lavia wpakował piłkę do siatki. 10 minut później po wrzucie z autu piłkę odebrał Rogers i po pięknym dryblingu dograł piłkę do środka, a akcje wykończył Pedro Neto – 2:0. W 31 minucie padł kolejny gol, Rogers świetnym podaniem uruchomił Hato, który podbiegł pod same pole karne i zagrał do Joao Pedro i świetnie wykończył. Niestety chwilę później Chelsea straciła gola. Po wznowieniu z autu w obronie zostało tylko trzech obrońców The Blues, Neto nie zdołał odebrać piłki, pierwszy strzał obronił Martinez, lecz po odbiciu piękną bramkę zdobył Yalcouye.
Na początku drugiej połowy Emiliano Martinez świetnie podał do Joao Pedro, lecz jego strzał został zablokowany. Brighton zdobyło bramkę kontaktową, Gross chciał zagrać do środka, lecz Joao Pedro wsadził nogę i piłka odbiła się prosto do bramki. W 68 minucie zostały wprowadzone pierwsze zmiany, zeszli Fofana, Lavia i Neto, a na boisku pojawili się Caicedo, James oraz Acheampong. Parę minut po tych zmianach również mecz zakończył Colwill, a zmienił go Pep Chavarria. Zaraz po tej zmianie widzieliśmy gola – Cole Palmer poprowadził sobie piłkę i świetnym strzałem zza pola karnego umieścił piłkę w siatce. Problemy ze zdrowiem zgłosił Caicedo i niestety musiał zejść z boiska, a zastąpił go Barco. Jeszcze na sam koniec Pascal Gross uderzył głową i zdobył bramkę na 4:3. Chelsea dziś na Stamford Bridge z trzema punktami.



