Niewiele osób zna drugiego João Pedro. Tę bardziej prywatną stronę Brazylijczyka poznają tylko najbliżsi – ludzie, którzy byli przy nim jeszcze na długo przed rozpoczęciem jego angielskiej przygody.
To zupełnie inny João Pedro niż zdeterminowany i utalentowany napastnik, który w swoim pierwszym roku na Stamford Bridge został mistrzem świata, zdobył 20 bramek w sezonie 2025/26 i został wybrany przez kibiców Chelsea najlepszym zawodnikiem sezonu.
To po prostu młody człowiek, który uwielbia wracać do Brazylii i spędzać czas z bliskimi.
„Kiedy jadę do Brazylii i spotykam się z przyjaciółmi, staram się za dużo nie myśleć o futbolu. Nie gramy razem w piłkę ani nic takiego – po prostu próbuję odpocząć i cieszyć się czasem spędzonym z nimi”.
„Brazylia to mój kraj, tutaj dorastałem. Dlatego kiedy mam wakacje, zawsze dobrze jest wrócić do domu, spotkać się z przyjaciółmi i rodziną. To pomaga mi odpocząć i cieszyć się przerwą, dzięki czemu mogę wrócić w 100 procentach gotowy”.
João Pedro przyznaje, że wolałby jednak nie mieć tego lata wolnego. Znacznie chętniej reprezentowałby Brazylię podczas mistrzostw świata w Ameryce Północnej.
Czas odpoczynku – który obejmował również wakacje na Cyprze – pozwolił mu jednak wrócić do Chelsea wypoczętym i w dobrej formie. Widać to było podczas całego okresu przygotowawczego. Numer 20 Chelsea zdobył aż siedem bramek w zaledwie pięciu spotkaniach.
Brazylijczyk uważa jednak, że stać go na jeszcze więcej. Chce, aby jego indywidualne osiągnięcia szły w parze z sukcesami całego zespołu.
„Mój pierwszy rok tutaj był wyjątkowy, ale jako drużyna nie osiągnęliśmy tego, czego chcieliśmy. Dlatego nadal będę dawał z siebie wszystko i mam nadzieję, że ponownie będę miał dobry sezon, a drużyna również zrealizuje swoje cele”.
„Wiem, że kiedy nowy zawodnik dołącza do klubu, czasami może być mu trochę trudno. W Chelsea było jednak zupełnie inaczej. Od razu poczułem się jak w domu i już po dziesięciu dniach zdobyłem trofeum!”
„Czuję się tutaj bardzo dobrze i mam nadzieję, że razem wygramy jeszcze więcej trofeów”.
João Pedro został mistrzem świata niespełna dwa tygodnie po transferze do Chelsea.
Nowy trener, nowe wyzwania
Po powrocie João Pedro do Chelsea na przygotowania do nowego sezonu pojawił się również nowy głos, którego zawodnicy słuchają zarówno na boisku, jak i poza nim. Jest nim Xabi Alonso.
Napastnik Chelsea bardzo dobrze ocenia dotychczasową współpracę z Hiszpanem. Podkreśla, że Alonso szybko stworzył w Cobham i całym klubie pozytywną oraz otwartą atmosferę.
„Trener jest bardzo otwarty. Przyszedł tutaj, żeby pomagać wszystkim. Odbyłem z nim już kilka rozmów i bardzo mi się one podobały. Bardzo czekam na ten sezon i chcę pomóc jemu oraz Chelsea w osiągnięciu naszych celów”.
W swoim pierwszym sezonie na Stamford Bridge João Pedro wyróżniał się przede wszystkim umiejętnością odnajdywania się w różnych rolach oraz dużą elastycznością na boisku.
Dzięki temu zdobywał bramki na wiele różnych sposobów – od potężnego uderzenia z dystansu w meczu z Napoli po główkę z bliskiej odległości w spotkaniu z West Hamem.
Nie można również zapomnieć o jego spektakularnym przewrocie w meczu z Nottingham Forest. Gol ten został wybrany przez kibiców Bramką Sezonu.
„Moja pozycja zawsze była numerem dziewięć. Jednak dzięki temu, że mam dobrą technikę, mogę cofać się głębiej albo schodzić na skrzydło. Chcę po prostu grać i pomagać drużynie na boisku”.
„Czasami będę głębiej, czasami w polu karnym. Nie mogę jednak stracić instynktu dotyczącego tego, gdzie powinienem znajdować się na boisku. Czasami w futbolu po prostu musisz to czuć”.
„Jeśli cały czas będziesz przebywał w polu karnym, być może nie będziesz miał zbyt wielu okazji. Jeśli natomiast zostaniesz poza nim, możesz znajdować się zbyt daleko od bramki. Dlatego muszę korzystać z tego wyczucia, a następnie zdobywać gole”.
„Kiedy byłem młodszy, grałem na różnych pozycjach i myślę, że bardzo mi to pomogło. Mamy jednak świetnych zawodników w środku pola, dlatego skupię się na zdobywaniu bramek!”
Takie podejście zdecydowanie sprawdziło się podczas jego dotychczasowego pobytu na Stamford Bridge. Kibice Chelsea mają nadzieję, że João Pedro przełoży je również na kolejne sukcesy w nadchodzącym sezonie.



