Londyński klub planuje kolejny spektakularny ruch na rynku transferowym. Zdaniem zagranicznych mediów utalentowany skrzydłowy Yan Diomande i jego przenosiny do Chelsea to scenariusz, który nabiera coraz bardziej realnych kształtów.

Włodarze ze Stamford Bridge przygotowują oficjalną ofertę opiewającą na sto milionów euro za dziewiętnastoletniego gracza. Niemiecki klub oczekuje jednak za swoją gwiazdę kwoty przekraczającej sto dwadzieścia milionów euro. Władze RB Leipzig oficjalnie nie chcą sprzedawać skrzydłowego podczas tego lata. Jednak zakulisowe rozmowy sugerują pewien rozsądny kompromis. Zespół z Bundesligi zgodzi się na transfer pod jednym konkretnym warunkiem. Mianowicie nowy pracodawca musi natychmiast wypożyczyć piłkarza z powrotem do Lipska na cały najbliższy sezon. Takie innowacyjne rozwiązanie pozwoliłoby zawodnikowi na dalszy harmonijny rozwój w doskonale znanym mu środowisku sportowym, natomiast Chelsea ostatecznie zapewniłoby znakomitego gracza na lata.

Warto przypomnieć fakt, że stołeczny zespół już w przeszłości bezskutecznie próbował zakontraktować tego zawodnika. Wtedy nawet sam Mauricio Pochettino rozmawiał z Iworyjczykiem podczas odbywanych testów. Diomande wybrał wtedy jednak Leganes, co okazało się strzałem w dziesiątkę. Obecnie sytuacja rynkowa uległa znaczącej zmianie, ponieważ niedawno całkowicie upadł temat przenosin gracza do Liverpoolu. Początkowa propozycja The Reds została kategorycznie odrzucona przez władze niemieckiej drużyny kilka tygodni temu. Ekipa z Anfield ostatecznie zrezygnowała z negocjacji, co stawia londyńczyków w całkiem niezłej sytuacji. Niemniej w kolejce po podpis piłkarza nieustannie ustawiają się takie potęgi jak Paris Saint Germain które ma być faworytem do ściągnięcia Iworyjczyka , a także Real Madryt czy Manchester City. Zatem ostateczny transfer utalentowanego Yan Diomande do Chelsea będzie wymagał pokonania zdeterminowanych rywali i wyłożenia naprawdę ogromnych pieniędzy.

ŹRÓDŁOBild/CaughtOffside