Sytuacja zdrowotna młodego Brazylijczyka ulega diametralnej poprawie. Ostatnie doniesienia z Ameryki Południowej sugerują ogromny postęp w rehabilitacji. Wiele wskazuje na to, że sprawiająca kłopoty Estevao nietypowa kontuzja została zażegnana znacznie szybciej niż początkowo zakładano. Dlatego też nastoletni skrzydłowy przekazał doskonałe wieści podczas niedawnego wystąpienia publicznego.
Osiemnastego kwietnia w trakcie spotkania ligowego przeciwko Manchesterowi United młody atakujący doznał niezwykle poważnego urazu. Diagnoza wykazała zerwanie aż osiemdziesięciu procent mięśnia dwugłowego uda. W rezultacie sztab medyczny klubu ze Stamford Bridge oraz sami właściciele mocno naciskali na przeprowadzenie zabiegu chirurgicznego. Jednakże pomysł operacji został ostatecznie odrzucony przez samego piłkarza po długich konsultacjach z rodziną. Zawodnik postawił na żmudną rehabilitację w ojczyźnie, ponieważ skomplikowana operacja miała wykluczyć go z gry w piłkę na zdecydowanie zbyt długi czas.
Podczas przemówienia w lokalnym kościele pod koniec maja piłkarz ujawnił kulisy ostatnich badań. Dwa tygodnie wcześniej przeszedł on kontrolny rezonans magnetyczny. Wyniki tego badania wprawiły lekarza w ogromne zdumienie. Specjalista przyznał wprost, że nie widzi już absolutnie żadnego śladu po tym niedawnym urazie. Tkanka zregenerowała się w sposób niewytłumaczalnie szybki. Skrzydłowy sam przyznał z uśmiechem, że czuje się wyśmienicie i fizycznie jest już w stanie normalnie grać w piłkę. Sam sztab medyczny w Brazylii pogratulował mu trafnego wyboru drogi leczenia.
Z powodu tej pechowej pauzy utalentowany gracz opuszcza nadchodzące Mistrzostwa Świata w 2026 roku. Pomimo tego obecna sytuacja napawa ogromnym optymizmem w kontekście jego występów na angielskich boiskach. Zatem wszystko wskazuje na to, że Estevao dołączy do do kadry Xabiego Alonso podczas najbliższych letnich przygotowań, Brazylijczyka nie męczy już żadna kontuzja.



