Wiele wskazuje na to, że londyński klub rozpocznie kolejne rozgrywki z czystymi koszulkami. Chelsea pilnie potrzebny jest nowy sponsor na froncie meczowych trykotów, ponieważ sytuacja z pustym miejscem na koszulkach powtarza się już czwarty sezon z rzędu. Zarząd prowadzi jednak zaawansowane rozmowy z kilkoma potencjalnymi partnerami.
Sytuacja komercyjna na Stamford Bridge od dłuższego czasu wzbudza spore zainteresowanie mediów. Zgodnie z najnowszymi informacjami drużyna ponownie wybiegnie na murawę w strojach bez głównego sponsora. Powyższy scenariusz powtórzy się zatem już w czwartej kampanii z rzędu. Niewątpliwie brak takiego partnera oznacza znaczną utratę potencjalnych przychodów do kasy stołecznej ekipy. Pieniądze te są przecież kluczowe w dobie rygorystycznych zasad finansowego fair play. Dlatego też władze robią wszystko, aby ostatecznie ustabilizować ten bardzo ważny aspekt działalności biznesowej. Zespoły z czołówki Premier League zazwyczaj inkasują dziesiątki milionów funtów za tego typu kontrakty, co daje im przewagę na rynku transferowym.
Wydaje się jednak, że wielki przełom może nadejść już w bardzo niedalekiej przyszłości. Osoba blisko zaznajomiona z tematem potwierdziła dziennikarzom, że dyrekcja nieustannie prowadzi negocjacje z kilkoma potencjalnymi inwestorami. Ponadto nowy potencjalny sponsor na trykocie koszulkowym Chelsea musi spełniać wygórowane wymagania wizerunkowe oraz finansowe, które stanowczo określili amerykańscy właściciele. Londyńczycy z pewnością nie chcą wiązać się z przypadkową marką tylko po to, aby jak najszybciej załatać powstałą dziurę w budżecie. Zamiast tego szukają długoterminowej współpracy, która zapewni klubowi odpowiednią wiarygodność na arenie międzynarodowej. Ostateczna decyzja w tej konkretnej sprawie zapadnie prawdopodobnie dopiero za kilka tygodni. Każda nadesłana propozycja jest uważnie analizowana przez zarząd.



