John Obi Mikel na łamach swojego podcastu podzielił się swoją opinią o Jordanie Hendersonie.
Anglik kojarzony jest erą Jurgena Kloppa w Liverpoolu i niewątpliwie jest legendą tego klubu, jednak podczas ostatniego spotkania 'poklepał’ herb The Blues, co sprawiło, że zaczęto dyskutować o tym, jak ważną postacią może stać się w klubie (śladem choćby Thiago Silvy).
Niektórzy fani klubu są sceptycznie nastawieni do tego, że w ich ukochanym zespole występuje wieloletnia legenda The Reds. Co na to Obi Mikel?
– Nie mam niczego do Hendersona, grał dla Liverpool, jest ich legendą.
– Myślę, że nigdy nie będzie 'jednym z nas’, jednak gra dla Chelsea i trzeba go wspierać.
Nigeryjczyk powiedział także kilka słów o Xabim Alonso.
– Myślę, że Xabi buduje coś wyjątkowego, musimy więc go wspierać.
– Gdy patrzysz na niego przy linii bocznej, widzisz w nim managera zdolnego do wygrywania trofeów i robił to w swojej karierze – zarówno tej piłkarskiej, jak i trenerskiej. Piłkarze chcą go słuchać.
– Ważne będzie to, aby utrzymywać odpowiedni poziom przez cały sezon – liczę na przynajmniej 2 wygrane w trzech najbliższych meczach – zakończył Obi Mikel.



