Xabi Alonso wziął udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Luton Town.
Jakie są najnowsze wieści w sprawie Moisesa Caicedo i Marco Palestry? Czy są gotowi do gry?
-Obaj nie będą dostępni na jutro. Zobaczymy, mamy nadzieję, że Moi wykuruje się na weekend. W przypadku Marco być może będziemy musieli jeszcze go trochę poobserwować.
Czy po poniedziałkowym wieczorze pojawiły się jakieś nowe problemy z kontuzjami?
-Nie.
Z Cole’em Palmerem wszystko w porządku?
-Tak.
Czy Mike Penders dostanie swoją szansę?
-Jest w kadrze meczowej, więc ma na to szansę. Podejmiemy decyzję i ogłosimy skład zawodnikom jutro, wolę więc, aby to oni dowiedzieli się jako pierwsi.
Czy spodziewasz się, że Enzo Fernandez zagra jutro wieczorem?
-Tak, oczekujemy, że będzie brany pod uwagę. Trenował, i to naprawdę dobrze. To świetny profesjonalista, więc znajdzie się w zespole.
Czy chciałbyś, aby pozostał piłkarzem Chelsea po zamknięciu okna transferowego?
-Chcemy dysponować jak najlepszym zespołem. Znamy jego umiejętności, zresztą sam je udowodnił na boisku, więc musimy poczekać. Na razie skupiamy się na jutrzejszym meczu, a potem zobaczymy, jak rozwinie się sytuacja.
Jakie rozmowy odbyłeś z Robertem Sanchezem po poniedziałkowym spotkaniu?
-Zupełnie normalne rozmowy. Skupiliśmy się bardziej na sprawach dotyczących całej drużyny, na tym, co zrobiliśmy dobrze, a co musimy poprawić. Chodziło bardziej o zrozumienie całego kontekstu. Każdy mecz będzie dla nas ważny, ponieważ wciąż jesteśmy w procesie rozwijania pewnych rzeczy i musimy wprowadzać korekty dotyczące funkcjonowania całego zespołu.
Liam Delap przenosi się do Nottingham Forest. Czy to dobry ruch dla wszystkich stron?
-Nie komentuję spraw, które nie są jeszcze oficjalne.
Czego mogą spodziewać się kibice Chelsea podróżujący na jutrzejszy mecz, jeśli chodzi o wyjściową jedenastkę? Będzie dużo zmian?
-Muszę przyznać, że w tym roku, wiedząc, że mamy czas na grę we wszystkich rozgrywkach, każdy puchar i każdy mecz ma dla nas znaczenie. Chcemy wystawić jak najbardziej konkurencyjny skład na mecz z Luton, z pełnym szacunkiem, na jaki te rozgrywki zasługują. Luton będzie naszym pierwszym przystankiem w Carabao Cup.
Czy ważne jest to, aby pozwolić piłkarzom odejść, jeśli tego chcą, pod warunkiem spełnienia odpowiednich warunków finansowych?
-Zawsze staramy się zrozumieć kontekst, sytuację, ramy czasowe i okoliczności, więc nie ma tu jednej, z góry określonej zasady. Musisz wiedzieć, jak funkcjonowały pewne sprawy, czego oczekujesz i jak widzisz przyszłość. Nie mam w tej kwestii sztywnych reguł. Każdą sytuację musimy oceniać indywidualnie.
Jeśli odchodzi bardzo ważny zawodnik, uważasz, że potrzebne są nowe transfery, aby go zastąpić?
-Oceniamy całą kadrę jako jeden organizm i chcemy w niej zachować odpowiednią równowagę pod względem jakości, obsady pozycji oraz osobowości. Jesteśmy świadomi wszystkiego i przygotowani na każdą ewentualność.
Czy Pedro Neto jest zadowolony z gry na wahadle?
-Wahadłowy, skrzydłowy – możecie to nazywać, jak chcecie. Najważniejsza jest jakość zawodników, ich zdolność do adaptacji oraz to, abyśmy zachowali balans dzięki piłkarzom znajdującym się wokół nich. To ma sens, to sprawia, że zespół jest lepszy i na tym zawsze skupiam się najbardziej: aby drużyna zyskiwała dzięki odpowiedniej jakości i umiejętności wydobycia tego, co najlepsze z każdego poszczególnego zawodnika.
Mówiąc bardziej ogólnie, czy przyszłość Neto jest dla ciebie niepewna? Miałeś z nim jakieś rozmowy na ten temat?
-Cóż, jeśli chodzi o rozmowy, nie wchodząc zbytnio w szczegóły: chcemy dysponować najlepszą możliwą kadrą i zobaczymy, co ostatecznie się wydarzy.



