Manchester City nadal interesuje się Enzo Fernandezem, jednak nie zamierza spełnić oczekiwań finansowych Chelsea.
Jak informuje Jack Gaughan, ustalony przez The Blues nieformalny termin na sfinalizowanie transferu za 120 milionów funtów minął bez złożenia oferty przez mistrzów Anglii.
Argentyński pomocnik ma być zainteresowany powrotem do współpracy z Enzo Marescą, z którym pracował już w Chelsea. Mimo tego City nie zamierza płacić kwoty oczekiwanej przez londyński klub.
W związku z tym Manchester City skierował swoją uwagę na Manu Koné. Francuz może stać się alternatywą dla Fernandeza, jeśli negocjacje z Chelsea nie ruszą z miejsca.
Na ten moment Enzo pozostaje zawodnikiem The Blues, a Chelsea nie zamierza obniżać swoich oczekiwań dotyczących jego sprzedaży.



