Pep Chavarria został dzisiaj oficjalnie przedstawiony jako nowy zawodnik Chelsea.
W komunikacie na stronie klubu, 28-letni Hiszpan opowiedział jakie emocje towarzyszyły mu podczas tej chwili.
– Kiedy byłem dzieckiem, moim celem było trafić do takiego klubu. Marzyłem o tym cały czas. Rano, po południu, wieczorem. W Hiszpanii grałem na każdym poziomie, a wspinanie się coraz wyżej wymagało ciężkiej pracy. To, co się dzisiaj dzieje to spełnienie moich marzeń.
Chavarria wypowiedział się także na temat ligi angielskiej oraz pierwszych rozmów z Xabim Alonso.
– Uważam Premier League za najlepszą ligę na świecie. Panuje tu niesamowita intensywność i jakość, której nie ma nigdzie indziej. Myślę, że to dla mnie idealne rozgrywki. Jestem piłkarzem, który uwielbia intensywność i pojedynki jeden na jeden.
– Xabi był świetnym zawodnikiem, a teraz jest to moim zdaniem jeden z najlepszych menedżerów na świecie. Rozmawiałem z nim, a on wyjaśnił mi swój pomysł i to, jak mogę się w nim odnaleźć. Wymaga ode mnie intensywności, wchodzenia w pojedynki, biegania od pola karnego do pola karnego. A ja właśnie tak gram.
28-latek przyznał, że cieszy go również możliwość pożądania śladami swoich idoli, którzy również bronili barw The Blues.
– Marc Cucurella, César Azpilicueta i Marcos Alonso są dla mnie wzorami jako boczni obrońcy. Chelsea to klub, który zwycięża. A w swoim składzie ma zwycięzców. Są mistrzami świata. Cole Palmer, Morgan Rogers, Joao Pedro czy Estevao, to jedni z najlepszych na świecie.
– W przeszłości grali to również tacy piłkarze jak Didier Drogba czy Eden Hazard. To jedni z najlepszych w historii. Klub wygrywał Ligę Mistrzów i Klubowe Mistrzostwa Świata, to naprawdę ekscytujące móc tutaj być.



