Letnie okienko transferowe przynosi nam kolejne oficjalne informacje. Duński bramkarz pragnie regularnie występować na boisku. Dlatego też Filip Jorgensen ze względu na olbrzymią konkurencję opuszcza tymczasowo Chelsea. Decyzja o rocznym pobycie w Strasbourgu została zaakceptowana przez samego zawodnika.

Przedstawiciele londyńskiego zespołu potwierdzili osiągnięcie pełnego porozumienia. Zawarta umowa będzie obowiązywać do końca czerwca przyszłego roku. Ruch ten oznacza zatem zwykłe roczne wypożyczenie. Sytuacja dwudziestoczteroletniego bramkarza na Stamford Bridge była dość skomplikowana od dłuższego czasu. Sprowadzony w lecie dwa tysiące dwudziestego czwartego roku zawodnik zagrał w trzydziestu sześciu spotkaniach. Duńczyk miał spory udział w wygraniu Ligi Konferencji Europy w maju poprzedniego roku. Jednakże obecnie nie potrafił on wywalczyć miejsca w wyjściowej jedenastce. Brak minut oczywiście mocno frustrował gracza. Zależało mu bowiem na ciągłym rozwoju i grze w reprezentacji. W rezultacie postanowił on poszukać szans w innej lidze. Chciał w ten sposób ostatecznie uregulować swoją klubową przyszłość.

Oficjalna strona klubu opublikowała krótkie oświadczenie w tej sprawie. W komunikacie możemy przeczytać zdania życzące powodzenia podczas pobytu we Francji. Warto dodać, że o podpis reprezentanta Danii zabiegały również inne zespoły. Ostatecznie zawodnik wybrał jednak francuski klub partnerski.

Bramkarz został więc 15 zawodnikiem przechodzącym z Londynu do Strasbourga w historii, a także drugim tym sezonie. Oznacza to także, że Chelsea może wypożyczyć już tylko jednego piłkarza do Alzacji w tym sezonie. Z kolei sam Filip Jorgensen zyskuje szansę na kluczowy krok w swojej karierze. Bramkarz liczy, że będzie mógł zaprezentować pełnię swojego potencjału.

Weź udział w breaku
ŹRÓDŁOChelsea FC