Rywal z północnego Londynu poważnie rozważa sprowadzenie napastnika z ekipy The Blues. Wszystko wskazuje na to, że Nicolas Jackson może opuścić Chelsea podczas trwającego okna transferowego.

Władze Tottenhamu nie zwalniają tempa na rynku transferowym i po wzmocnieniu defensywy oraz pomocy, teraz przyszła pora na nowego lidera formacji atakującej. Wskutek tego na celowniku menedżera Roberto De Zerbiego znalazł się reprezentant Senegalu. Warto dodać, że zawodnik został wyceniony przez działaczy ze Stamford Bridge na około 65 milionów funtów. Na ten moment do stołecznego klubu nie wpłynęła jeszcze żadna oficjalna oferta, ale zainteresowanie ze strony rywali jest bardzo konkretne.

Sytuacja piłkarza w zespole pozostaje mocno skomplikowana. Chelsea posiada obecnie zbyt wielu napastników w kadrowej stawce, co zmusza zarząd do sprzedaży co najmniej dwóch graczy. Do drużyny dołączył niedawno doświadczony Danny Welbeck, a w kadrze znajdują się także Liam Delap czy Joao Pedro. Zatem snajper, który poprzedni sezon spędził na wypożyczeniu w Bayernie Monachium, chętnie zmieni otoczenie w poszukiwaniu regularnej gry na boisku.

Obecnie zawodnik przebywa ze swoim zespołem na przedsezonowym zgrupowaniu w Hongkongu. Szkoleniowiec Xabi Alonso pragnie dokładnie przyjrzeć się jego formie na treningach przed podjęciem ostatecznej decyzji o przyszłości gracza. Ponadto napastnik wzbudza spore zainteresowanie innych marek, w tym Aston Villi. W ostatecznym rozrachunku nadchodzące tygodnie pokażą, czy Nicolas Jackson znowu wywoła zamieszanie i pożegna Chelsea na rzecz lokalnego rywala.

 

Weź udział w breaku
ŹRÓDŁOKieran Gill