Mistrzostwa Świata zawsze promują nowe talenty piłkarskie. Jednym z objawień tegorocznego turnieju jest Andreas Schjelderup. Młody skrzydłowy Benfiki wzbudza ogromne zainteresowanie na rynku. W mediach coraz częściej pojawia się temat, w którym omawiany jest potencjalny transfer Norwega do Chelsea.
Działacze klubu aktywnie poszukują wzmocnień przed nadchodzącym sezonem. Według najnowszych informacji Chelsea wzięła na celownik młodego reprezentanta Norwegii. Utalentowany skrzydłowy zaprezentował się ze znakomitej strony podczas mundialu. Zawodnik strzelił gola przeciwko Anglii i zanotował dwie asysty w starciu z Brazylią. Zatem świetna dyspozycja na turnieju sprawiła, że gracz znalazł się pod lupą wielu potęg, a potencjalny ruch z udziałem Andreasa Schjelderupa do Chelsea wydaje się niezwykle ciekawym scenariuszem.
Zarząd Benfiki jest świadomy rosnącej wartości swojego gracza. Portugalczycy oczekują za jego kartę zawodniczą przynajmniej czterdziestu milionów euro. Kontrakt Norwega zawiera także klauzulę odstępnego w wysokości stu milionów euro. Dlatego też władze klubu z Lizbony czują się bardzo pewnie podczas jakichkolwiek negocjacji transferowych. Menedżer Marco Silva próbował nawet osobiście przekonać piłkarza do pozostania w drużynie. Jednak dwudziestodwulatek wciąż nie odpowiedział na ofertę przedłużenia umowy. Dodatkowo gracz marzy o występach w Lidze Mistrzów, co może stanowić pewną przeszkodę dla zarządu The Blues.
Pomimo tych trudności, londyński zespół nie zamierza rezygnować z walki o podpis utalentowanego napastnika. Władze szukają odpowiedniego następcy dla Alejandro Garnacho, który zanotował rozczarowujący sezon. Norweski piłkarz idealnie pasuje do koncepcji budowania młodej oraz niezwykle dynamicznej drużyny. Ostateczna decyzja zostanie podjęta przez gracza po zakończeniu zasłużonego urlopu. W rezultacie najbliższe tygodnie będą kluczowe dla finału tej pasjonującej sagi.



