Marc Cucurella po raz pierwszy zabrał głos po swoim transferze do Realu Madryt. Hiszpan mówił o powodach swojego odejścia.
– Dla mnie i dla mojej rodziny to była okazja, której nie mogłem odrzucić. Jestem szczęśliwy z decyzji, którą podjąłem. Kiedy jesteś dzieckiem, marzysz o grze w wielkich klubach i Real Madryt jest jednym z nich.
– Gra dla Realu Madryt to zaszczyt, niewielu graczy na świecie może to o sobie powiedzieć.
– Wszystko działo się bardzo szybko, myślę że cała operacja zajęła 36 godzin. Jestem bardzo szczęśliwy. Zadzwonili do mnie rano i powiedzieli, że kluby rozmawiają ze sobą i czy chciałbym zostać graczem Realu. Nie miałem żadnych wątpliwości, to wielki krok dla mojej kariery.
– Reakcje ze strony kibiców Barcelony? Szanuję wszystkie opinie, jestem niesamowicie wdzięczny za to, co dała mi Barcelona. Kiedy jednak pyta o Ciebie Real Madryt, to jest bardzo trudno odmówić. Nie miałem żadnych wątpliwości, że chcę tam trafić.
– Byłem szczęśliwy w Chelsea, jednak czasami potrzeba zmian w życiu, otwierają się nowe rozdziały, których nie jesteś w stanie przewidzieć. To nie było łatwe, aby opuścić ten klub, jestem wdzięczny za to, co The Blues mi dali. Teraz jednak czas na większy krok – wracam do kraju i zagram dla wspaniałego klubu.
– Nie mogę doczekać się gry dla Jose Mourinho. Kiedy taki trener do Ciebie dzwoni, to bardzo ważny moment.



