Myślę, że wielu kibiców Chelsea była zaskoczona (pomimo plotek), gdy dzisiaj rano oficjalnie poznaliśmy nowy klub Marca Cucurelli.
Hiszpan za 53 miliony funtów przeniósł się do Realu Madryt, tym samym zostawiając lukę na pozycji lewego obrońcy. W międzyczasie pojawiło się kilka nazwisk, które mogę załatać lukę po odejściu Cucurelli.
Pierwszym nazwiskiem, które wymienia Simon Phillips jest Maximiliano Araujo. Urugwajczyk urodził się 2000 roku i jest piłkarzem Sportingu Lizbona. W całym sezonie rozegrał 47 spotkań, strzelił 7 bramek i zanotował 6 asyst.
TEAMtalk podaje, że na liście Chelsea znajdują się też tacy piłkarze jak Nathaniel Brown, ale ten prawdopodobnie trafi do Bayernu Monachium. The Blues obserwują również Andreę Cambiaso – 26 letniego zawodnika Juventusu.
Z kolei Xabi Alonso wysuwa kandydaturę Alejandro Grimaldo. 30 latek był jednym z żołnierzy Hiszpańskiego szkoleniowca w Leverkusen. Obrońca jest widziany jako ten, który mógłby z miejsca wnieść dużo doświadczenia do młodej ekipy The Blues.
Oba źródła są zgodne – Chelsea obserwuje również Lewisa Halla. 21 latek został sprzedany do Newcastle United w 2024 roku, gdzie miał szansę na rozwój swojej kariery. Ten transfer komplikuje się z dwóch powodów. Jednym z nich jest silne zainteresowanie Manchesteru United, a drugie to kwota jaką Sroki zażądają za swojego zawodnika. Mówi się o cenie około 60 milionów funtów, co stanowi praktycznie dwukrotność tego, co Chelsea zarobiła 2 lata temu.



