Filip Jorgensen, Robert Sanchez i Mike Penders. Tak prezentuje się obecnie obstawy pozycji bramkarza w Chelsea. Który z golkiperów odejdzie, a który będzie numerem jeden?

Obecny plan zakłada, że to Belg będzie wprowadzany do pierwszego zespołu, już od początku okresu przygotowawczego. Duńczyk zaś poprosił o spotkanie z zarządcami The Blues, aby pozwolili mu odejść, z powodu niewystarczającej liczby minut. Filip zaliczył kilka fatalnych występów ostatnimi miesiącami, a więc z pewnością klub z Londynu rozważy jego definitywny transfer poza klub.

Pomimo że Mike Penders ma zacząć trenować od razu z pierwszym zespole, będzie musiał wygryźć Sancheza, który nie ma zamiaru się nigdzie przenosić.

ŹRÓDŁONizaar Kinsella