Chelsea wyceniła Enzo Fernandeza! Czy to odpowiednia kwota za pomocnika?
Przyszłość Enzo Fernandeza w Chelsea stoi pod kolejnym znakiem zapytania. Jak informują media, 25-letni pomocnik ponownie rozważa swój dalszy pobyt na Stamford Bridge zwłaszcza po tym, jak Chelsea zajęła dopiero 10 miejsce w ostatnim sezonie w Premier League i nie zakwalifikowała się do żadnych europejskich pucharów. Fatalny sezon utrudnia władzom klubu skuteczne przekonywanie największych gwiazd, że projekt zmierza we właściwym kierunku. Sytuację Argentyńczyka bacznie obserwują Real Madryt, Manchester City oraz Paris Saint-Germain, a według źródeł bliskich zawodnikowi, jego otoczenie miało nawiązać już kontakt z Królewskimi.
Mistrz świata chce grać w Lidze Mistrzów, jednak Chelsea nie zamierza puszczać go w promocyjnej cenie i w przypadku nacisków zawodnika na transfer zażąda około 120 milionów funtów. Kwota ta ma na celu nie tylko ochronę inwestycji, ale też wysłanie sygnału, że klub nie da się zastraszyć. Sprzedaż poniżej wartości księgowej byłaby dla Chelsea złym biznesem po tak ogromnych wydatkach w ostatnich latach.
Choć Fernandez ma jeszcze ważny kontrakt, co daje Chelsea silną pozycję negocjacyjną, to zatrzymanie niezadowolonego gracza może wywołać niechciane problemy w szatni. Mimo że pomocnik nie zawsze dominował na boisku tak, jak sugerowałaby jego cena, wciąż jest graczem klasy światowej. Ustalone 120 milionów funtów to jasny komunikat: Chelsea nie zamierza być klubem, który tylko rozwija piłkarzy dla Realu Madryt czy Manchesteru City.


