Gwiazda Chelsea odkłada wakacje. Kosmiczna wycena kończy marzenia Barcelony!
Joao Pedro udowodnił, że profesjonalizm to jego drugie imię. Napastnik Chelsea, zamiast odpoczywać po wyczerpującym dla niego sezonie, wciąż trenuje dwa razy dziennie w domowym zaciszu. Snajper liczy na awaryjne powołanie do reprezentacji Brazylii na Mistrzostwa Świata, zwłaszcza że urazu łydki nabawił się Neymar. Piłkarz przełożył urlopowe plany i zamierza utrzymać najwyższą formę do 12 czerwca, czyli ostatecznego momentu zgłaszania kadr przez FIFA.
Tymczasem na Stamford Bridge ważyły się losy jego przyszłości, jednak wszystko wskazuje na to, że temat letniego transferu jest już zamknięty. Przez ostatni miesiąc prasa głośno łączyła Brazylijczyka z hiszpańską Barceloną, lecz najnowsze doniesienia skutecznie studzą zapał Katalończyków. Chelsea postawiła sprawę jasno: przystąpi do negocjacji tylko wtedy, gdy kwota będzie równa lub wyższa niż 120 milionów euro. To wyraźna podwyżka względem wcześniejszych plotek mówiących o 100 milionach.
Taka wycena skutecznie wybiła Barcelonie z głowy pomysł pozyskania napastnika, ponieważ kwota ta drastycznie przekracza obecne możliwości finansowe klubu z Camp Nou. Decyzja władz Chelsea nie może więc dziwić. Joao Pedro dołączył do drużyny zaledwie rok temu i z miejsca stał się kluczowym elementem jej ofensywy, kończąc sezon z dorobkiem 23 bramek i 6 asyst w 53 występach. The Blues przez lata szukali stabilizacji na pozycji numer dziewięć, a szybka sprzedaż Pedro stworzyłaby jedynie kolejny problem w składzie. Determinacja piłkarza i twarde stanowisko zarządu jasno pokazują, że przyszłość napastnika wciąż wiąże się z Londynem.



