Przyszłość Axela Disasiego w Chelsea nadal pozostaje niejasna. Francuski defensor, który obecnie prezentuje się znacznie lepiej podczas pobytu w West Hamie, wciąż ma ważny kontrakt z The Blues aż do 2029 roku.
Pojawiają się więc pytania, czy środkowy obrońca może jeszcze otrzymać nową szansę na Stamford Bridge. Głos w tej sprawie zabrał były defensor Chelsea, Glen Johnson, który w rozmowie z GOAL ocenił sytuację Disasiego.
– Oczywiście dostał swoją szansę. Był tam przez jakiś czas, rozegrał wiele spotkań, ale nie wyglądał na zawodnika gotowego na ten poziom. Myślę, że stracił zaufanie trenerów.
Johnson zwrócił jednak uwagę, że po przenosinach do West Hamu forma Francuza wyraźnie się poprawiła.
– W West Hamie prezentuje się zdecydowanie lepiej niż w Chelsea. Może presja jest tam trochę mniejsza, choć teraz już na pewno nie jest. On potrafi grać, ale czy jest wystarczająco dobry, by występować na najwyższym poziomie? Nie jestem przekonany.
Były piłkarz Chelsea przyznał jednocześnie, że jeśli Disasi utrzyma obecną tendencję wzrostową, klub z Londynu może ponownie przyjrzeć się jego sytuacji.
Mimo tego powrót do regularnej gry w Chelsea wydaje się trudny. The Blues mają obecnie dużą konkurencję na środku defensywy, szczególnie gdy cała kadra jest zdrowa. Coraz więcej wskazuje więc na to, że bardziej prawdopodobnym scenariuszem może być definitywne odejście zawodnika podczas letniego okna transferowego.
Disasi rozegrał dotychczas 61 spotkań w barwach Chelsea. Defensor ma również na koncie pięć występów w reprezentacji Francji, jednak po trudniejszym okresie klubowym jego powrót do kadry narodowej wydaje się obecnie mało realny.



