Poszukiwania nowych graczy ofensywnych trwają w najlepsze. Według najnowszych doniesień Jonathan Rowe znalazł się na radarze Chelsea. Władze londyńskiego klubu planują złożyć lukratywną ofertę za tego utalentowanego skrzydłowego.
Zarząd ze Stamford Bridge jest podobno gotowy wyłożyć aż 38 milionów euro. Taka kwota ma przekonać obecnego pracodawcę piłkarza do sprzedaży. Włosi z Bologny bardzo niechętnie podchodzą do wizji utraty swojego kluczowego zawodnika, ponieważ to właśnie on stanowił o sile ich ataku w minionym sezonie ligowym. Jednakże tak ogromne pieniądze mogą okazać się niezwykle trudne do odrzucenia. Dlatego negocjacje zapowiadają się bardzo intrygująco.
Co ciekawe przeszłość tego gracza obfitowała w spore kontrowersje. Warto przypomnieć sytuację z zeszłego roku, kiedy to zawodnik wdał się w poważną bójkę z kolegą w szatni Olympique Marsylia. Reakcja francuskiego klubu była natychmiastowa oraz niezwykle surowa. Anglik został wyrzucony z drużyny. W efekcie musiał szukać nowego zatrudnienia. Wtedy właśnie pomocną dłoń wyciągnęła Bologna. We Włoszech piłkarz zdołał całkowicie odbudować swoją formę sportową. Z kolei dobre występy szybko przyciągnęły uwagę skautów z Premier League.
Obecnie sztab szkoleniowy uważa go za idealnego kandydata do wzmocnienia rywalizacji na bokach boiska, gdzie drużyna potrzebuje nowych rozwiązań taktycznych. Ewentualny transfer Jonathana Rowe do Chelsea dodałby sporo dynamiki w formacji ofensywnej. Włodarze planują szybko sfinalizować ten ruch przed rozpoczęciem letniego obozu przygotowawczego. Zatem najbliższe tygodnie będą kluczowe dla powodzenia całej operacji oraz przekonania włoskich działaczy do ostatecznej kapitulacji.



