Chelsea zmierzyła się z Nottingham Forest w ramach 35 kolejki Premier League. Mecz zakończył się zwycięstwem gości.

Spotkanie rozpoczęło się bardzo dobrze dla Nottingham, bo w 2 minucie Awoniyi już zapisał się na liście strzelców po uderzeniu głową. W 10 minucie Enzo Fernandez był bliski strzelenia gola, lecz piłka trafiła w słupek. Kilka chwil później Malo Gusto pociągnał za koszulkę Awoniyi’ego i sędzia po analizie VAR podyktował jedenastkę, którą wykorzystał Igor Jesus – 2:0. Tuż przed końcem pierwszej połowy Jesse Derry po starciu z zawodnikiem Nottingham padł na murawę i Anthony Taylor wskazał na rzut karny. Po dłuższej przerwie spowodowaną zderzeniem Derry’ego, przyszedł czas na wykonanie karnego, którego Palmer nie wykorzystał.

Na początku drugiej połowy na boisku pojawił się Levi Colwill, który wraca po bardzo długiej przerwie związanej z kontuzją więzadeł krzyżowych. W 52 minucie kolejną bramkę dołożył Taiwo Awoniyi, który dobił do pustej bramki i wynik zmienił się na 3:0. Później mieliśmy dłuższą przerwę w grze spowodowaną zderzeniem Roberta Sancheza z Gibbsem-White. W 75 minucie Joao Pedro umieścił piłkę w siatce po dobiciu głową. Jednak po analizie VAR anulowano bramkę z powodu spalonego. Doliczony czas gry przyniósł Chelsea przełamanie serii 5 meczów bez strzelonej bramki. Po dograniu Cucurelli Joao Pedro przyjął piłkę klatką piersiową i pięknie uderzył z przewrotki – 1:3.