Potencjalne odejście Enzo Fernandeza z pewnością może być znowu gorącym tematem, jeśli Chelsea nie zakwalifikuje się do ligi mistrzów.
W kolejce o podpis 25-latka ustawi się niemała liczba klubów, ale kogo będzie stać na taki transfer?
Jeśli dla pomocnika Real Madryt, o którym Argentyńczyk marzy, okaże się niemożliwą opcją, piłkarz zapewne rozważy innych gigantów, a tym może być Manchester City. Kilka tygodniu temu media obiegła informacja o przyszłym odejściu Bernardo Silvy, a więc Enzo mógłby wypełnić po nim lukę.



