Pomimo wielu transferów przychodzących, The Blues dalej mają problem z osiąganiem wyższych celów. Przed nadchodzącym okienkiem transferowym pojawia się wiele spekulacji. Swoje trzy grosze wtrącił były zawodnik Chelsea, Joe Cole, dzieląc się przy tym swoimi wymarzonymi transferami na letnie okienko.
Joe Cole jest nie tylko byłym piłkarzem The Blues, ale i obecnie jest zatrudniony w strukturach klubu. Anglik zdefiniował problem Chelsea, którym według niego jest zbyt mało doświadczonych zawodników w kadrze. Cole naciskał i dalej będzie to robił, aby polityka transferowa The Blues uległa zmianie.
W kontekście możliwej zmiany polityki transferowej, Joe Cole wskazał swoje wymarzone transfery. Anglik wskazał przede wszystkim Roberta Lewandowskiego, ale na jego liście znalazł się również John Stones.
Polak reprezentujący obecnie barwy Barcelony jest zdecydowanie bliżej zakończenia kariery niż jej rozpoczęcia. Jest jednak definicją tytanicznej pracy i determinacji. Ponadto jest kapitanem reprezentacji Polski, jest więc liderem drużyny, których Chelsea obecnie zdecydowanie brakuje. Lewandowski zna smak wygrywania trofeów, ale motywacji Robertowi zdecydowanie nie brakuje. Co prawda kontrakt Polaka wygasa dopiero za rok, tak w mediach wiele mówi się, że Barcelona jest gotowa rozstać się z napastnikiem.
Drugim piłkarzem wskazanym przez Cola był John Stones. Joe zauważył problem w środku obrony Chelsea i chciałby kogoś doświadczonego jako nowego stopera Chelsea. Takowe doświadczenie John Stones zdecydowanie ma, bowiem od 13 lat występuje na boiskach Premier League. Kontrakt Anglika wygasa wraz z zakończeniem tego sezonu, a Manchester City nie zamierza go przedłużać. Scenariusz, w którym obaj piłkarze przychodzą do The Blues jest raczej ciężki do wyobrażenia, ale nie jest nierealny.



