Były zawodnik Chelsea, Cesc Fabregas, wyznał, że gra w barwach The Blues dała mu szansę na zdobywanie trofeów, czego nie zdołał osiągnąć w Arsenalu.

Choć te słowa mogą zaboleć kibiców Kanonierów, Hiszpan podkreślił, że w tamtym okresie Chelsea regularnie sięgała po puchary, podczas gdy Arsenal tego nie robił. Obecny menedżer Como przyznał również, że podczas swojego ostatniego meczu w barwach The Blues nie potrafił powstrzymać łez ze względu na niezwykle silną więź emocjonalną z fanami. Fabregas zaznaczył, że mimo dołączenia do zespołu z obozu rywala, kibice okazali mu miłość wykraczającą poza jego wyobrażenia, co sprawiło, że zaczął nawet żałować, iż nie rozpoczął swojej kariery właśnie na Stamford Bridge.

Pomocnik wprost stwierdził, że Chelsea dała mu to, co było dla niego niezwykle trudne do zdobycia w Arsenalu, czyli upragnione tytuły. Tak głębokie przywiązanie do klubu i szczere słowa o wzajemnym szacunku sprawiają, że wielu upatruje w Hiszpanie kandydata na przyszłego szkoleniowca Chelsea, który mógłby poprowadzić zespół w niedalekiej przyszłości.

ŹRÓDŁOchelsea.news