Koszmar utalentowanego obrońcy powoli dobiega końca. Wydaje się, że wielomiesięczna walka o zdrowie wreszcie wchodzi w decydującą fazę. Według najnowszych raportów, Levi Colwill już wkrótce może ponownie reprezentować barwy Chelsea na boisku.
Angielski stoper pauzuje od sierpnia 2025 roku. Wówczas, podczas jednego z letnich treningów w okresie przygotowawczym do sezonu, doznał fatalnego zerwania więzadła w kolanie. Ten wyjątkowo okrutny uraz wykluczył go z gry na bardzo długi czas, zmuszając sztab do ciągłego łatania dziur w defensywie. Jednakże sympatycy stołecznego klubu mogą powoli wypatrywać jasnego światła w tunelu. Dziennikarz Bobby Vincent przekazał niezwykle optymistyczne słowa Liama Roseniora na temat postępów młodego zawodnika.
Szkoleniowiec z nieskrywaną radością stwierdził, że utalentowany gracz robi ogromne kroki naprzód, a jego upragniony powrót do pełnej sprawności fizycznej zbliża się wielkimi krokami. Zatem ostrożny optymizm menedżera daje szczerą nadzieję na wzmocnienie rywalizacji jeszcze przed końcem trwających rozgrywek. Tymczasem Matt Law zdecydowanie studzi ten przedwczesny entuzjazm. Zdaniem wspomnianego dziennikarza powrót do pełni sił w tym sezonie stoi pod ogromnym znakiem zapytania. Władze chcą za wszelką cenę uniknąć ryzyka odnowienia się kontuzji u tak ważnego ogniwa, co może sprawić, że powrót stopera odłoży się jeszcze w czasie.
Warto dodać, że w przestrzeni internetowej pojawiły się już budujące materiały zdjęciowe. Zawodnik opuścił wreszcie mury klubowej kliniki i rozpoczął indywidualne treningi na murawie pod czujnym okiem trenera od przygotowania fizycznego. Dlatego też Levi Colwill może wrócić do kadry Chelsea już w niedalekiej przyszłości. Powrót tego defensora będzie dla drużyny niczym zupełnie nowy transfer, dodając niezbędnej pewności w tyłach.


