Pojedynek gigantów o nową gwiazdę środka pola nabiera rumieńców. Jak informują dziennikarze, skauci najlepszych klubów w Premier League: Chelsea, Manchesteru United oraz Arsenalu pojawiają się na trybunach w Belgii, by obserwować rozwój Aleksandara Stankovicia. 20-letni defensywny pomocnik grający w Club Brugge stał się jednym z najbardziej pożądanych zawodników młodego pokolenia w Europie.
Reprezentant Serbii pokazał się szerzej piłkarskiemu światu przede wszystkim na największej scenie w Lidze Mistrzów. To jego trafienia w dwóch ostatnich meczach fazy ligowej przypieczętowały awans Brugii do fazy pucharowej i sprawiły, że nazwisko Stanković trafiło na szczyt list życzeń dyrektorów sportowych w Londynie i Manchesterze. Eksperci cenią jego dojrzałość w grze, szeroki przegląd pola i umiejętność odnalezienia się w kluczowych momentach spotkania.
Sytuacja transferowa jest jednak wielowymiarowa. Choć zainteresowanie z Anglii rośnie z każdym tygodniem, klucz do przyszłości zawodnika wciąż może spoczywać w Mediolanie. Inter Mediolan zachował bowiem klauzulę odkupu swojego wychowanka, która jest ważna jeszcze przez najbliższe dwa lata. Sam Stanković może być otwarty na powrót do Włoch, jednak magia Premier League i projekt budowany na Stamford Bridge mogą okazać się niezwykle kuszącą alternatywą.
Dla Chelsea sprowadzenie tak wszechstronnego pomocnika byłoby kolejnym krokiem w odmładzaniu kadry i zabezpieczaniu środka pola na lata. Czy The Blues zdołają przekonać Serba do przeprowadzki do Londynu, zanim Inter zdecyduje się aktywować klauzulę? Walka o ten podpis będzie jednym z najciekawszych wątków nadchodzącego okienka.



