Walka o podpis Charliego Cresswella zapowiada się na jedno z najciekawszych wydarzeń nadchodzącego lata. 23-letni obrońca Tuluzy swoimi występami w Ligue 1 udowodnił, że dorósł do gry w europejskiej elicie, co natychmiast przyciągnęło uwagę gigantów Premier League. Według doniesień dziennikarzy, o podpis młodego Anglika powalczą Liverpool, Chelsea oraz Tottenham, a cena wywoławcza za zawodnika wynosi 30 milionów euro.

Dla Chelsea sprowadzenie Cresswella to element planowanej rewolucji w defensywie. Na Stamford Bridge coraz głośniej mówi się o odejściu Benoita Badiashile’a, a dysponujący świetnymi warunkami fizycznymi i nienaganną techniką 23-latek jest postrzegany nie tylko jako inwestycja w przyszłość, ale i realne podniesienie jakości w obronie Chelsea.

Zadanie nie będzie jednak proste. Liverpool intensywnie poszukuje następcy dla Ibrahima Konaté, a Tottenham rozważa zawodnika jako alternatywę w przypadku odejścia Cristiana Romero z zespołu. Cresswell stawia jeden kluczowy warunek swojemu następnemu pracodawcy: ma on mieć zapewnione regularne występy w wyjściowej jedenastce. Anglik nie zamierza tracić czasu na ławce rezerwowych wielkiego klubu, więc Chelsea będzie musiała przekonać go konkretnym planem na rozwój i gwarancją minut na boisku. Czy projekt na Stamford Bridge okaże się dla niego bardziej atrakcyjny niż oferta z Liverpoolu bądź Tottenhamu?

ŹRÓDŁOcaughtoffside.com