Europejska przygoda Kendry’ego Páeza raczej nie rozpoczęła się tak, jak sam zawodnik by to sobie wymarzył. Po kiepskim pół roku w Strasbourgu i planowanym skróceniu wypożyczenia po młodego Ekwadorczyka zgłosił się klub z Anglii.
Ostatni czas jest dla 18-latka trudny – w grudniu zaliczył jedynie 10 minut w 5 spotkaniach, a wcześniej nie spędzał na murawie więcej niż 30 minut na mecz. Cały obecny sezon w jego wykonaniu to 20 spotkań (717 minut) i zaledwie jedna bramka. Według Liama Roseniora, byłego już szkoleniowca drużyny z Alzacji a nowego klubu z zachodniego Londynu, Páez nie realizował planu gry zespołu i często przedkładał swoje dobro nad drużynowe.
Bolavip donosi, że „według lokalnych mediów” to Ipswich Town ma być kolejnym przystankiem w karierze ofensywnego pomocnika. Pomimo, że Championship są słabszymi rozgrywkami od Ligue 1, Chelsea chce go tam wysłać aby ułatwić jego obserwację, aklimatyzację z angielskim futbolem oraz zapewnić regularne występy bez utraty najbliższego półrocza.


