Dzisiejsze derby zapowiadają się niesamowicie ciekawie: Chelsea po zmianie na ławce trenerskiej zajmuje 5 miejsce w lidze, a Fulham 11 – obie drużyny dzielą tylko 3 punkty. Jak będzie wyglądać te spotkanie?
Pierwszą okazję mieli zawodnicy Fulham już w drugiej minucie, ale strzał Wilsona został obroniony przez Sancheza. W 10 minucie Enzo podchodzi do rzutu rożnego z lewej strony boiska, wrzucona przez niego piłka w pole karne zawija w stronę bramki, Leno jest spychany lekko przez piłkarzy Chelsea, ale Niemiec broni te dośrodkowanie, które wyglądało na przemyślaną próbę strzelania gola prosto z rzutu rożnego. 19 minuta i kolejny rzut rożny, po drobnym zamieszeniu w polu karnym Santos uderza piłkę głową i trafia w poprzeczkę. W 22 minucie ma miejsce rzecz straszna – Leno rozpoczyna kontrę długim, bezpośrednim podaniem w stronę bramki Chelsea, tam piłkę przyjmuje Wilson z Cucurellą na plecach, zawodnik Fulham jest ciągnięty za rękę, pada w polu karnym… Sędzia wyjmuje czerwoną kartkę oraz dyktuje rzut karny. Decyzja koniec końców zostaje zmieniona na rzut wolny tuż zza linii pola karnego. Tworzy się małe zamieszanie wokół sędziego efektem czego, jest żółta kartka dla Tosina, Enzo i Palmera, a ze sztabu Fulham Marco Silva również ogląda kartonik. McFarlane od razu reaguje na to, co się dzieje na boisku – Santos schodzi, a na murawie melduje się Hato. Chelsea pomimo przygód była aktywna w ofensywie. W 41 minucie Delap świetnie utrzymuje się przy piłce w środkowej części boiska, akcja kończy się strzałem Palmera na bramkę Fulham. Końcówkę pierwszej połowy Fulham rozgrywa na połowie Chelsea, efektem czego akcją z 47 minuty po pięknej kombinacyjnej akcji Wilson praktycznie sam na sam staje przed Sanchezem i strzela gola. Akcja mogła się podobać, szkoda, że została rozegrana po tej, a nie po drugiej stronie boiska. I w tym momencie analiza VAR wyjaśnia nam całą sytuację – SPALONY. W 51 minucie Palmer jest faulowany przy wyprowadzaniu akcji ofensywnej, a żółtą kartkę ogląda Cuenca. Do szatni schodzimy przy wyniku 0-0.
Druga połowa zaczęła się bardzo wyrównanie do momentu, gdy w 54 minucie Jimenez pięknie złożył się do dośrodkowania Berga i strzałem głową umieścił piłkę w dolnym rogu bramki Sancheza, który bardzo dobrze się rzucił, ale nie zdołał obronić tego uderzenia. Chelsea grając w dziesięciu przegrywa mecz 0-1. 4 minuty później mogło być już 0-2 dla Fulham, ale potężny strzał Kevina ląduje na bocznej siatce bramki The Blues. W 59 minucie Hato pięknie interweniuje w naszym polu karnym, podając głową do Sancheza, gdy praktycznie oko w oko z Hiszpanem stanął Wilson. W 63 minucie Chalobah prostopadle podaje w stronę bramki Fulham, Palmer mądrze przepuszcza piłkę, która trafia do Delapa, Anglik będąc sam na sam próbując podcinką pokonać Niemieckiego bramkarza trafia prosto w niego. Po tej sytuacji Enzo opuszcza boisko, zastępuje go Reece James. Zawodnicy The Blues nie poddawali się, w 67 minucie Moises Caicedo w drugie tempo oddaje strzał z linii pola karnego, niestety prosto w ręce Leno. W 72 minucie następuje PRZEŁAMANIE. Rzut rożny, Neto dośrodkowuje, Robinson podbija piłkę głową do której dopada Delap i mamy 1-1 na tablicy wyników. Na ostatni kwadrans podstawowego czasu gry wchodzą Joao Pedro, oraz Acheampong, którzy zastępują kolejno Palmera i Gusto. Goście ewidentnie zostali podrażnieni golem wyrównującym i w 76 minucie przeprowadzili bardzo groźną akcje w polu karnym Chelsea, ale James ogromną ofiarnością blokuje strzał. Fulham naciskało, naciskało i w końcu wcisnęli. W 80 minucie Wilson przechwytuje wybijaną piłkę z naszego pola karnego i strzałem z prawej nogi umieszcza piłkę w siatce. Piłka jeszcze rykoszetuje od uda Jamesa. Pomimo ogromnych wysiłków zarówno tych ofensywnych jak i defensywnych The Blues tracą gola. Do końca meczu w kwestii wyniku nic już się nie zmieniło. The Blues walczyli i byli bardzo aktywni, jednakże gra w 10 od tak wczesnego momentu w meczu nie jest zbyt korzystna, co wykorzystało Fulham.



