Enzo Maresca był tak rozgoryczony sposobem, w jaki – jego zdaniem podważano pozycję trenera przez klubowe władze, że zdecydował się odejść z Chelsea, rezygnując z potencjalnego odszkodowania wartego około 14 milionów funtów. Szkoleniowiec miał czuć, że hierarchia zbyt mocno ingerowała w jego pracę i ograniczała jego autonomię w podejmowaniu kluczowych decyzji.
Odejście Maresci wywołało napięcia na linii trener–zarząd. W odpowiedzi Chelsea miała zarzucić byłemu szkoleniowcowi „emocjonalną niedojrzałość”, co dodatkowo zaostrzyło narrację wokół jego rozstania z klubem. Sprawa rzuca nowe światło na kulisy funkcjonowania Stamford Bridge i relacje pomiędzy trenerem a właścicielami.
Sytuacja ta pokazuje, jak poważne były różnice zdań między Marescą a kierownictwem Chelsea oraz jak duży wpływ miały one na jego decyzję o opuszczeniu klubu, nawet kosztem znacznych pieniędzy.



