Chelsea zamierza w najbliższych dniach mianować nowego szkoleniowca, który na stałe obejmie pierwszą drużynę. Klub nie planuje długiego ani skomplikowanego procesu rekrutacyjnego – decyzja ma zapaść szybko, a nowy trener niemal natychmiast przejmie obowiązki po Enzo Maresce. Władze The Blues chcą jak najszybciej ustabilizować sytuację sportową i jasno określić kierunek na kolejne miesiące.

Na krótkiej liście kandydatów znajduje się Liam Rosenior, który uchodzi za jednego z poważniejszych pretendentów do objęcia stanowiska. Anglik zbiera bardzo dobre opinie za swoją dotychczasową pracę i wpisuje się w profil szkoleniowca, którego Chelsea obecnie poszukuje – nowoczesnego, rozwojowego i gotowego do pracy z młodym zespołem.

Jednocześnie klub wykluczył kilka głośnych nazwisk. Oliver Glasner nie opuści Crystal Palace w trakcie sezonu i ewentualnie mógłby być dostępny dopiero latem. Cesc Fàbregas pozostaje w pełni skupiony na swoim projekcie w Como i nie rozważa zmiany otoczenia. Chelsea nie prowadzi także rozmów z trenerami o globalnej renomie – w grze nie znajdują się tacy szkoleniowcy jak Zinedine Zidane, Jürgen Klopp czy José Mourinho.

Wszystko wskazuje więc na to, że Chelsea stawia na pragmatyzm, szybkie działanie i trenera, który od razu wejdzie w realia klubu. Najbliższe dni będą kluczowe dla przyszłości zespołu i wyznaczą nowy rozdział na Stamford Bridge.

ŹRÓDŁOFabrizio Romano