Enzo Maresca wziął udział w konferencji prasowej przed spotkaniem z Tottenhamem.

Jak się czuje Cole Palmer? Czy jest zdolny do gry?

-Tak, Cole wrócił, jest w porządku, jest lepiej, Noni ma się lepiej, Nico ma się lepiej, wszyscy są w porządku.

Jak dobrze mieć to trio świetnych ofensywnych graczy z powrotem przed takim meczem?

-Bardzo dobrze. Wielokrotnie mówiliśmy, że w końcu najważniejsi są piłkarze, a kiedy ich nie ma z różnych powodów, miewasz problemy. Dokładnie tak było z nami w tym sezonie, gdzie mieliśmy pięć lub sześć niewiarygodnych miesięcy, a potem pojawiło się sześć lub siedem kontuzji z rzędu i coś na tym straciliśmy, ale teraz oni wracają.

Oczywiście Cole nie grał dla Anglii, czy myślisz, że to było dla niego dobre?

-Nie, powodem, dla którego nie było go w kadrze Anglii, jest to, że niestety dla nas dzień przed meczem z Arsenalem miał problem mięśniowy, który nie był dużym problemem, ale nie pozwolił mu zagrać w meczu z Arsenalem i dołączyć do zgrupowania. Zawsze mówiliśmy, że gra dla swojego kraju jest najlepszą rzeczą dla zawodnika, ale ogólnie myślę, że kilka dni wolnego dla Cole’a, ale także dla reszty, było dobre.

W zeszłym tygodniu czytaliśmy doniesienia, że byłeś niezadowolony z niektórych treningów, że odwołałeś dzień wolny dla zawodników, czy to prawda?

-Tak, ale to nic takiego. Odkąd dołączyłem do klubu, zawsze wymagam wysokich standardów. Przerwa reprezentacyjna, brak oficjalnego meczu, niewielu graczy tutaj. Dzień po przerwie, czasami jest to normalne, że piłkarze są trochę zrelaksowani, ale ponieważ nie pozwalam na to, decydujemy się dzień później trenować, ale to nic dziwnego ani nic nowego.

Skoro do końca sezonu pozostało dziewięć meczów, jak ważne jest, aby zawodnicy dali z siebie wszystko w pozostałych miesiącach sezonu?

-Od pierwszego dnia dają z siebie wszystko. Postawa, zachowanie zawsze były na najwyższym poziomie, w każdym meczu, każdego dnia. Nawet w ostatnich trzech, czterech dniach, w ostatnim tygodniu, ponieważ wiedzą, jak ważna jest końcówka sezonu.

-Każdy mecz staje się ważny, a teraz, jak powiedziałeś, mamy dziewięć meczów do rozegrania i miejmy nadzieję, że uda nam się skończyć tam, gdzie jesteśmy w tej chwili.

Mecz Chelsea z Tottenhamem to wielkie derby Londynu, na przestrzeni lat było kilka znakomitych spotkań. W kontekście obecnej sytuacji Chelsea, jak ważny jest ten mecz?

-To wielki mecz, wielki. Wiemy, jak ważny jest dla kibiców, dla klubu, ale w tym momencie ważne jest również dla nas, aby zakończyć, jak powiedziałem, aby spróbować zakończyć tam, gdzie jesteśmy teraz. To dla nas ogromne osiągnięcie w tym momencie.

Enzo Fernandez spisał się naprawdę dobrze w meczu z Brazylią, strzelił gola i asystował. Jak ważny będzie Enzo w ostatnich tygodniach sezonu?

-Powiedziałem już w zeszłym tygodniu, odkąd tu przybyłem, Enzo bardzo się poprawił, rozumie grę dużo, dużo lepiej. Na początku miewał problemy, teraz zawsze robi właściwe rzeczy, zawsze jest na właściwej pozycji, a powodem, dla którego strzela bramki i asystuje, jest to, że przez większość czasu jest na właściwej pozycji, nawet w drużynie narodowej. Był na właściwej pozycji, był w środku pola i zdobył bramkę, więc cieszę się z tego.

Pojawiły się spekulacje na temat przyszłości Jadona Sancho, jego kontraktu i wypożyczenia, czy chcecie podpisać z nim kontrakt na stałe, czy może wróci do United?

-Kocham wszystkich zawodników, którzy są z nami, ale w tej chwili najważniejsze jest, aby dobrze zakończyć rozgrywki i nie myśleć o przyszłym sezonie. Jestem całkowicie skoncentrowany na dziewięciu meczach, dwa miesiące do końca, jestem całkowicie skoncentrowany na tym. Zobaczymy, co wydarzy się latem. Ale chcę, aby wszyscy, którzy tu są, byli szczęśliwi.

Co uważasz za najmocniejsze strony Tottenhamu, a co za ich największe słabości?

-Myślę, że przez część sezonu mieli również wiele kontuzji, więc nie jest łatwo sobie z tym poradzić. Jeśli chodzi o inne rzeczy, to nie wiem, musisz być w środku, musisz żyć chwilą, musisz żyć w szatni podczas meczów. Więc nie jestem w stanie podać więcej powodów, na pewno kontuzje, które mieli, były ważną częścią.

Jeśli chodzi o ten ostatni mecz, który zakończył się wynikiem 4-3 dla Chelsea, co Twoim zdaniem Chelsea może zrobić tym razem, aby mieć większą kontrolę nad meczem?

-Myślę, że część z tych dwóch bramek, które straciliśmy w pierwszej odsłonie, wynikały z błędów indywidualnych. Ogólnie zagraliśmy dobry mecz, od pierwszej minuty do końca. Potem, jak powiedziałem, na pewno, jeśli unikniesz stracenia tych dwóch bramek, może być jeszcze lepiej, ale ogólnie uważam, że zagraliśmy wtedy dobry mecz.

Rekord Chelsea przeciwko Spurs jest niesamowity, myślę, że mają najwięcej zwycięstw przeciwko Tottenhamowi niż jakiemukolwiek innemu przeciwnikowi. Jeśli chodzi o to, co chcesz osiągnąć na koniec sezonu, zdobycie miejsca w Lidze Mistrzów, jak bardzo zwycięstwo nad londyńskim rywalem w derbach pomogłoby zwiększyć pewność siebie twoich zawodników?

-Od tego zwycięstwa prawdopodobnie można budować rozpęd do końca, ale od teraz wszystkie mecze są ważne, więc musimy wygrać ich jak najwięcej, a potem zobaczymy, gdzie skończymy.

Jakie jest twoje przesłanie dla Sancho?

-Szczerze mówiąc, prawdopodobnie masz więcej wiadomości ode mnie, jeśli chodzi o Jadona. Dla mnie sytuacja Jadona się nie zmienia, jest dokładnie taki sam. Z pewnością, jeśli chodzi o liczby, mógłby radzić sobie lepiej, bez wątpienia, ale nie chodzi tylko o Jadona, myślę, że mamy więcej graczy w tej samej sytuacji. Nie muszę przekazywać wiadomości na temat Jadona, ponieważ rozmawiam z nim codziennie, rozmawiałem z nim wczoraj. Musi po prostu dawać z siebie wszystko do samego końca i tego właśnie chcemy od Jadona.

Czy uważasz, że Chelsea będzie w stanie grać szybciej z powracającymi zawodnikami?

-Powtarzałem wiele razy, bez względu na to, kto gra, chcemy być bezpośredni i szybcy, gdy przeciwnicy naciskają wyżej, ale nie możemy być bezpośredni i szybcy, gdy siedzą z tyłu.

-Przeciwko drużynie, która naciska wyżej, można z pewnością zaatakować szybciej. Ale jest to łatwiejsze, gdy masz graczy, którzy dużo biegają, być może gracze, których miałeś wcześniej w tym okresie, tak naprawdę nie lubią prostopadłych piłek, lubią piłki do nóg.

-Jeśli chodzi o umiejętności, charakter, to z pewnością, gdy masz zawodników, którzy lubią wykonywać dużo sprintów, jest to łatwiejsze. Ale nawet jeśli tak jest, a drużyny siedzą nisko, to jest to skomplikowane. Z tyłu nie ma miejsca na atak.

Mówiłeś nam przez cały sezon, że powrót Reece’a Jamesa musi być dobrze zarządzany. Jak daleko zaszedł ten proces? Czy zbliżamy się do punktu, w którym będzie mógł grać co tydzień, czy nadal uważasz, że potrzebuje czasu?

-Nie, nadal uważam, że musimy zarządzać Reece’em. Powodem jest to, że jest to zawodnik, na którego w tym momencie trzeba uważać. Chcemy, aby był sprawny do końca. Chodzi więc o to, aby spróbować zarządzać nim do końca, a następnie zobaczymy w przyszłości, czy będzie mógł grać ciągle.

-W tej chwili potrzebujemy Reece’a do końca, staramy się nim zarządzać i prawdopodobnie będziemy robić dokładnie to samo do końc”.

Czy jest jeszcze na tyle młody, że może wrócić do swojej najlepszej formy?

-Tak, Reece jest bardzo, bardzo młody. Pod względem naszej drużyny jest już trochę starszy, ale wciąż jest bardzo, bardzo młody.

 

ŹRÓDŁOfootball.london