Chelsea rozegrała spotkanie ćwierćfinałowe FA Cup. Mecz zakończył się zwycięstwem The Blues i awansem do półfinału.
Mecz bardzo szybko dobrze się rozpoczął dla Chelsea, która strzeliła bramkę po rożnym – Hato zdobywcą bramki. W 11 minucie zawodnik drużyny gości wykreował dobrą okazję lecz Sherif nie zdołał dopaść do piłki. Przez kolejny kwadrans nie działo się nic ciekawego, a w 26 minucie Joao Pedro po podaniu od Pedro Neto obrócił się i zdobył bramkę – 2:0. Później Lavia zderzył się z zawodnikiem Port Vale i złapał się za nogę, a na boisku była potrzebna pomoc medyków. Na szczęście Belg wrócił do gry. Tuż przed zakończeniem pierwszej połowy Cole Palmer trafił do siatki po odbiciu od bramkarza Gauciego. Piłka po uderzeniu odbiła się jeszcze od obrońcy i została zaliczona jako samobój.
Druga połowa zaczęła się sytuacją Estevao, który miał świetną szansę po dograniu od Andreya Santosa, lecz piłka trafiła w słupek. W 57 minucie Pedro Neto oddał silny strzał zza pola karnego, a piłka odbiła się na rzut rożny, po którym z dośrodkowania Tosin zdobył bramkę głową. Po kwadransie drugiej części spotkania Liam Rosenior zdecydował się na zmiany. Z boiska zeszli Pedro Neto, Palmer oraz Joao Pedro, a weszli Garnacho, Essugo i Delap. Chwilę później The Blues mieli rzut rożny i po dośrodkowaniu Estevao, Andrey Santos strzelił gola z główki. W meczu było nam dane obejrzeć debiut 17-letniego Kavumy-McQueena, który zmienił Lavię. 10 minut przed końcem regulaminowego czasu gry Garnacho oddał strzał w słupek, a piłkę do bramki dobił Estevao. Już w czasie doliczony Chelsea otrzymała karnego i z pewnością wykorzystał go Garnacho. Mecz zakończył się wynikiem 7:0.



