Dla gospodarzy spotkanie rozpoczęło się wręcz idealnie. Już w 3 minucie, w pierwszej akcji Villa zdołała wbić gola Chelsea. Przepięknym strzałem piętą popisał się Douglas Luiz. Po zdobytym golu tempo spotkania wróciło do normy. Zawodnicy Chelsea w kolejnych dwóch kwadransach zawzięcie atakowali bramkę Martineza, ale poza groźnym strzałem w 17 minucie, nic konkretnego z tego nie wyszło. W późniejszych minutach pierwszej odsłony akcje Niebieskich w końcu zaczynały nabierać tempa i zostało to nagrodzone w 34 minucie. Joao Pedro zdobył swojego 12 gola w obecnej kampanii ligowej, po asyście Malo Gusto.
Można by się było spodziewać, że to koniec emocji w pierwszych 45 minutach, ale najpierw Watkins postraszył The Blues golem ze spalonego, a później mieliśmy kolejnego gola! Po raz 2 w tym meczu, idealne wykończenie zaprezentował nam napastnik Chelsea i za sprawą napastnika goście wyszli na prowadzenie. Tym akcentem na dobre zakończyliśmy genialną pierwszą połowę.
Ekipa Roseniora po przerwie nie zamierzała się zatrzymać. Początkowy kwadrans zdecydowanie należał do ekipy Anglika i na szczęście dla fanów gości, udało im się podwyższyć prowadzenie. Dobra i składna
akcja, została zakończona po „wypluciu” piłki przez Martineza. Strzelcem tym razem okazał się być Cole Palmer. Maszyna ze Stamford Bridge nie chciała się zatrzymywać ani na sekundę i już po niespełna 8 minutach, 3 trafienie dołożył Joao Pedro. To była kolejna genialna akcja Chelsea.
Po strzelaninie jaką urządzili sobie piłkarze Liama, kibice mogli w końcu odetchnąć. Do końca spotkania mieliśmy zaledwie jedną groźną akcję Villi, która zakończyła się wyjściem niejednego kibica ze stadionu. Chelsea pewnie pokonała Aston Ville w walce o top 4!


