Chelsea pod wodzą Liama Roseniora, intensyfikuje działania w celu pozyskania 23-letniego bramkarza Sunderlandu, Robina Roefsa.
Londyński klub desperacko poszukuje nowego numeru jeden, który zastąpiłby chimerycznego Roberta Sancheza. Hiszpan nie cieszy się zaufaniem ze względu na brak stabilnej formy, co skłoniło The Blues do poszukiwań na rynku Premier League.
Robin Roefs to jedno z największych odkryć obecnego sezonu. Holender dołączył do ekipy Czarnych Kotów zeszłego lata z NEC Nijmegen i błyskawicznie stał się kluczową postacią zespołu. Jego postawa jest głównym powodem, dla którego beniaminek zajmuje bezpieczne miejsce w środku tabeli. Roefs zachował osiem czystych kont w 28 meczach ligowych, imponując nie tylko statystykami, ale i ogólnym wpływem na grę obronną.
Skauci Chelsea są przekonani, że 23-latek posiada potencjał pozwalający na grę w klubie występującym w Lidze Mistrzów. Choć Sunderland wycenia swoją gwiazdę na około 50 milionów funtów, a konkurencja o jego podpis jest ogromna, ekipa ze Stamford Bridge jest gotowa do zdecydowanej walki o ten transfer. Władze klubu widzą w Holendrze idealny element swojego długofalowego projektu.



