Letni transfer młodego snajpera na Stamford Bridge wzbudził ogromne oczekiwania, jednak rzeczywistość okazała się brutalna. Mimo powszechnej opinii o braku formy, sytuacja gracza pozostaje otwarta. Według najnowszych doniesień brytyjskich mediów Liam Delap nadal cieszy się pełnym zaufaniem w Chelsea.

Dziennikarze Sky Sports przekonują, że londyński klub wykazuje się niespotykaną wręcz cierpliwością wobec swojego nowego napastnika. Wielu telewizyjnych ekspertów oraz niecierpliwych kibiców zdążyło już przedwcześnie okrzyknąć go transferowym niewypałem. Władze drużyny mają zupełnie inne zdanie na ten temat, patrząc na całą sytuację z chłodniejszej perspektywy. Młody zawodnik musiał nagle zmierzyć się z gigantycznym przeskokiem jakościowym po opuszczeniu ekipy Ipswich Town. Oba te zespoły prezentują kompletnie odmienny i bardzo specyficzny styl prowadzenia gry. To zjawisko bez wątpienia znacząco utrudniło zawodnikowi szybką oraz bezproblemową aklimatyzację w nowym i niezwykle wymagającym środowisku.

Ponadto jego harmonijny rozwój został mocno zahamowany przez długotrwałe problemy zdrowotne. Sztab uważa, że gracz miał po prostu pecha, stąpając po kruchym lodzie w walce o powrót do sprawności. Dlatego też decydenci chcą dać mu więcej cennego czasu na udowodnienie prawdziwej wartości na boiskach ekstraklasy. W rezultacie sytuacja w której znalazł się Liam Delap zdaniem zarządu Chelsea wymaga po prostu spokoju oraz żelaznej konsekwencji. Utalentowany napastnik może przez to liczyć na kolejne szanse w nadchodzących spotkaniach ligowych.

ŹRÓDŁOSky Sports