Rywalizacja o podpis Eduardo Camavingi nabiera tempa, a Chelsea wyrasta na jednego z głównych graczy w walce o francuskiego pomocnika.
Choć jeszcze niedawno odejście 23-latka z Realu Madryt wydawało się wręcz niemożliwe, to Królewscy zmienili zdanie i są gotowi wysłuchać ofert opiewających na około 50 milionów euro.
Dla Chelsea profil Camavingi jest niemal idealny. Władze ze Stamford Bridge widzą w nim idealne wzmocnienie środka pola, szczególnie w obliczu narastających niepewności co do przyszłości Enzo Fernándeza. Londyńczycy od dłuższego czasu podziwiają wszechstronność Francuza, który w Madrycie często pełnił rolę zadaniowca, nie mogąc w pełni rozwinąć skrzydeł na swojej nominalnej pozycji.
Mimo ogromnego zainteresowania ze strony The Blues, to obecnie Liverpool wydaje się być o krok przed Chelsea. The Reds odbyli już dwa spotkania z otoczeniem zawodnika, starając się wypracować przewagę negocjacyjną. Chelsea nie zamierza jednak odpuszczać i intensywnie pracuje nad nawiązaniem relacji z otoczeniem piłkarza, licząc na to, że projekt budowany w Londynie przekona byłego gracza Rennes.
Camavinga, mimo ogromnego potencjału, nie stał się niepodważalnym liderem na Santiago Bernabéu, co otwiera drogę do transferu tego lata. Choć wyścig o podpis zawodnika pozostaje otwarty, to kwota 50 milionów euro za piłkarza tej klasy sprawia, że Chelsea może upatrywać w nim jednej z największych okazji rynkowych ostatnich lat.


