Todd Boehly wyznał, że na początku swojego działania w klubie, niespecjalnie wiedział z czym to się je. Przyznał nawet, jak prozaiczny powód zadecydował o tym, że klub pozyskał Marca Cucurellę.

Hiszpan był wówczas łączony z transferem do Manchesteru City, ale ostatecznie trafił na Stamford Bridge.

– Na początku było trochę niedogodności, niemal cała kadra zarządzająca odeszła z klubu.

– Utknąłem więc jako tymczasowy dyrektor sportowy, nie miałem jednak zielonego pojęcia o tym, co sprawia, że dany piłkarz jest dobry w tym co robi – mówi Boehly.

– Wiedziałem jedynie, że Marca Cucurellę chce Manchester City, dlatego ja także chciałem go pozyskać. Dlatego go kupiłem. To bardzo proste – zakończył Todd.

Cucurella początkowo miał spore problemy w Chelsea, jednak od pewnego czasu stał się ważnym ogniwem zespołu.